III Księga Mojżesza 27

1 Nadto WIEKUISTY powiedział do Mojżesza:

2 Oświadcz synom Israela, mówiąc im: Jeśli ktoś przeznaczył jakąkolwiek osobę WIEKUISTEMU jako postanowienie ślubne według ceny

3 a ocena by dotyczyła mężczyzny od lat dwudziestu do sześćdziesięciu, wtedy cena będzie stanowiła pięćdziesiąt srebrnych szekli, według uświęconego szekla.

4 A jeżeli to kobieta to twoja cena będzie trzydzieści szekli.

5 A jeśli od roku piątego do dwudziestego to cena będzie: Za mężczyznę dwadzieścia szekli, a za kobietę dziesięć szekli.

6 Zaś jeśli od jednego miesiąca do pięciu lat to cena będzie: Za mężczyznę pięć szekli srebra, a twoja cena za kobietę to trzy szekle srebra.

7 A jeżeli od sześćdziesięciu lat i wyżej, to będzie: Jeżeli to mężczyzna twoja ocena to piętnaście szekli, a za kobietę dziesięć szekli.

8 Zaś jeśli on jest za biedny dla takiej oceny to niech go stawią przed kapłana, a kapłan go oceni; niech kapłan go oceni odpowiednio do zamożności ślubującego.

9 A jeśli to jest bydlę z gatunku, którym składają ofiarę WIEKUISTEMU to każde, które będzie oddane WIEKUISTEMU, stanie się poświęcone.

10 Nie należy go zamieniać, ani zastępować innym, lepszego gorszym, albo gorszego – lepszym. Jeżeli mimo tego, ktoś zastąpi bydlę bydlęciem, to ono, jak i to, które je zastąpiło staje się poświęcone.

11 Ale jeśli to będzie jakieś nieczyste bydlę, z których nie składają ofiar WIEKUISTEMU to niech stawi to bydlę przed kapłana.

12 A kapłan je oceni lepiej lub gorzej i jak je oceni kapłan, tak będzie.

13 Zaś jeśli chciałby je wykupić niech dołoży piątą część do wyceny.

14 Jeżeli ktoś poświęcił swój dom WIEKUISTEMU na świętość, to niech go oceni kapłan lepiej lub gorzej i jak go oceni kapłan, tak zostanie.

15 A jeśli ten, co poświęcił, chciałby wykupić swój dom to dołoży piątą część ponad pieniądze wyceny oraz przy nim zostanie.

16 Jeżeli ktoś poświęcił WIEKUISTEMU część swojego dziedzicznego pola to wycena zostanie dokonana według jego wysiewu; za wysiew chomeru jęczmienia pięćdziesiąt szekli srebra.

17 Jeżeli poświęcił swoje pole od samego Roku Jubileuszowego to pozostanie ono według tej wyceny.

18 Ale jeśli ktoś poświęcił swoje pole po jubileuszu wtedy kapłan obliczy mu pieniądze według lat pozostałych do Roku Jubileuszowego i to się odejmie z wyceny.

19 Jeśli ten, co je poświęcił, zechciał wykupić pole to niech dołoży piątą część nad pieniądze wyceny, i ono przy nim zostanie.

20 Zaś jeżeli nie wykupił pola, a sprzedał komuś innemu to nie może już być wykupione.

21 Zatem to pole kiedy wróci w jubileuszu zostanie poświęcone WIEKUISTEMU jako pole zaklęte; przejdzie na własność do kapłana.

22 A jeżeli ktoś poświęcił WIEKUISTEMU swoje pole kupne, nie należące do jego pól dziedzicznych,

23 wtedy kapłan obliczy mu wysokość wyceny do Roku Jubileuszowego. Niech uiści to tego samego dnia, według tej wyceny, za poświęcone WIEKUISTEMU.

24 Zaś w Roku Jubileuszowym to pole wróci do tego, od którego zostało nabyte; do którego ta ziemia należała dziedzicznie.

25 Zaś wszelka twoja wycena będzie dokonana na podstawie uświęconego szekla; a w szeklu będzie dwadzieścia ger.

26 Ale nikt nie poświęci pierworodnego z bydła, które należy do WIEKUISTEGO prawem pierworództwa czy to byka, czy barana to należy do WIEKUISTEGO.

27 A jeśli było z nieczystego bydła to je wykupi według wyceny i dołoży nadto piątą część; zaś gdyby nie zostało wykupione niech będzie sprzedane według twojej wyceny.

28 Jednak nic z tego, co jest zaklęte, co ktoś zaklął dla WIEKUISTEGO z całego swego mienia bądź człowieka, bądź bydlę, bądź swoje dziedziczne pole nie może być sprzedane, ani wykupione. Wszystko, co będzie zaklęte, jest świętym świętych dla WIEKUISTEGO.

29 Każde zaklęte, które zostało przeklęte przez ludzi nie będzie wykupione, lecz będzie podane na śmierć.

30 Wszystkie też dziesięciny z ziemi z rolnego wysiewu oraz z owocu drzew należą do WIEKUISTEGO; to jest świętość WIEKUISTEGO.

31 A gdyby ktoś chciał wykupić część swojej dziesięciny to niech dołoży do jej wyceny piątą część.

32 Także wszystkie dziesięciny z rogacizny i trzód, z wszystkiego co przechodzi pod kosturem co dziesiąte będzie poświęcone WIEKUISTEMU.

33 Nie będziesz przebierał pomiędzy lepszym a gorszym i nie zastąpisz go innym; a jeśli je zastępujesz to i ono, i to, co zastępuje będzie poświęcone; nie może być wykupione.

34 Oto przykazania, które na górze Synaj WIEKUISTY powierzył Mojżeszowi dla synów Israela.

II Księga Mojżesza 1

1 Oto imiona synów Israela przybyłych do Micraim. Z Jakóbem weszli, każdy ze swoim domem:

2 Reuben, Szymeon, Lewi i Jehuda;

3 Issachar, Zebulun i Binjamin;

4 Dan, Naftali, Gad i Aszer.

5 Zaś wszystkich dusz, które wyszły z biodra Jakóba, było siedemdziesiąt dusz; a Josef był już w Micraim.

6 I Josef umarł, a także wszyscy jego bracia oraz całe to pokolenie.

7 A synowie Israela rozplenili się, rozrodzili, rozmnożyli, wielce się wzmocnili oraz napełniła się nimi ziemia Goszen.

8 Powstał też nad Micraim nowy król, który nie znał Josefa.

9 I powiedział do swojego ludu: Oto lud synów Israela stał się dla nas zbyt liczny i silny.

10 Mądrze z nim postąpmy, aby się nie rozmnożył; bo gdyby przyszła wojna i on przyłączy się do naszych nieprzyjaciół, będzie walczył przeciwko nam oraz ujdzie z tej ziemi.

11 Zatem ustanowił nad nim nadzorców robocizny, aby go dręczyli ciężkimi robotami. To on zbudował miasta na zapasy dla faraona Pithom i Raamses.

12 Ale im bardziej go udręczali, tym bardziej się rozmnażał i tym bardziej rozrastał; zatem się zatrwożyli z uwagi na synów Israela.

13 I Micrejczycy srogo ujarzmili synów Israela.

14 Zaś ich życie czynili gorzkim, ciężką robotą przy glinie, cegłach i wszelkiej pracy na polu, przy której bez litości ich ujarzmiali.

15 Król Micraim powiedział też do ebrejskich położnych, z których imię jednej to Szyfra, a imię drugiej Pua,

16 mówiąc: Gdy będziecie przy porodach Ebrejek, uważajcie na krzesło porodowe; jeśli to syn zabijcie go, a jeżeli córka niechaj zostanie żywa.

17 Ale położne obawiały się Boga i nie czyniły tak, jak im powiedział król Micraim, lecz zostawiały dzieci przy życiu.

18 Więc król Micraim wezwał położne oraz do nich powiedział: Czemu to uczyniłyście i zostawiacie dzieci przy życiu?

19 Zaś położne powiedziały do faraona: Dlatego, że Ebrejki nie są takie, jak micrejskie niewiasty; gdyż są zdrowe. Rodzą, zanim przyjdzie do nich położna.

20 Bóg też dał powodzenie położnym, więc lud się mnożył i wielce wzrastał.

21 A ponieważ położne obawiały się Boga, pobudował im domy.

22 Zaś faraon tak rozkazał całemu swojemu ludowi: Każdego nowonarodzonego syna wrzućcie do rzeki, a każdą córkę zostawcie przy życiu.

II Księga Mojżesza 2

1 Zaś pewien mąż z domu Lewiego, poszedł i pojął lewicką córkę.

2 A ta niewiasta poczęła i urodziła syna. Zaś widząc, że był pięknym, ukrywała go przez trzy miesiące.

3 Ale dłużej nie mogła go ukrywać. Zatem wzięła dla niego czółenko z trzciny, pokryła je asfaltem i smołą, włożyła do niego dziecię i postawiła w sitowiu, na brzegu rzeki.

4 Zaś jego siostra stanęła nieopodal, by wiedzieć, co się z nim stanie.

5 Do rzeki zeszła też córka faraona, aby się kąpać; a jej służące przechadzały się nad brzegiem rzeki. I spostrzegła czółenko wśród sitowia; zatem posłała swą służącą, a ta je wzięła.

6 I otworzyła, i zobaczyła dziecko, a był to płaczący chłopiec. Więc się nad nim ulitowała, lecz powiedziała: On jest z ebrejskich dzieci.

7 A jego siostra powiedziała do córki faraona: Mam pójść i zawołać ci kobietę, jedną z karmiących Ebrejek, by ci karmiła to dziecię?

8 A córka faraona do niej powiedziała: Idź. Zatem dziewczynka poszła i zawołała matkę tego dziecka.

9 Zaś córka faraona do niej powiedziała: Zabierz to oto dziecko i mi je wykarm, a ja ci dam twoje wynagrodzenie. Więc kobieta zabrała dziecko i je karmiła.

10 A kiedy dziecko wyrosło, przyprowadziła je do córki faraona i stał się jej synem; a jego imię nazwała Mosze, mówiąc: Bo wydobyłam go z wody.

11 A w dniach, kiedy Mojżesz urósł, stało się, że wyszedł do swoich braci oraz widział ich ciężkie roboty. Widział też Micreiczyka, który bił Ebrejczyka, jednego z jego braci.

12 Więc obejrzał się tu i tam, a widząc że nie ma nikogo, zabił Micrejczyka oraz zagrzebał go w piasku.

13 Wyszedł też następnego dnia a oto się kłócili dwaj Ebrejczycy. Zatem powiedział do krzywdziciela: Czemu bijesz swego bliźniego?

14 Więc odpowiedział: Kto cię ustanowił przełożonym i sędzią nad nami? Czy zamierzasz mnie zabić, tak, jak zabiłeś Micrejczyka? Zatem Mojżesz się wystraszył oraz powiedział do siebie: Tak więc, wyjawiła się ta sprawa.

15 O tej sprawie usłyszał też faraon i zamierzał uśmiercić Mojżesza; lecz Mojżesz uciekł przed faraonem, zatrzymał się w ziemi Midjan i bywało, że siadał przy studni.

16 A kapłan Midjanu miał siedem córek. One także przyszły, naczerpały wody oraz napełniły koryta, aby napoić trzodę swojego ojca.

17 Ale nadeszli pasterze oraz je odpędzili. Wtedy Mojżesz się podniósł, obronił je oraz napoił ich trzodę.

18 A kiedy wróciły do swojego ojca Reguela, ten powiedział: Czemu dzisiaj wróciłyście tak szybko?

19 Zatem odpowiedziały: Jakiś Micrejczyk wyzwolił nas z ręki pasterzy, ale i nam naczerpał oraz napoił trzodę.

20 Więc on powiedział do swoich córek: A gdzie jest? Czemu opuściłyście tego człowieka? Zawołajcie go, aby się posilił chlebem.

21 Zatem Mojżesz postanowił pozostać u tego człowieka, a on dał Mojżeszowi swoją córkę Cypporę.

22 I urodziła syna, więc nazwał jego imię Gerszon, bo powiedział: Byłem przechodniem w cudzej ziemi.

23 W przebiegu tych długich czasów stało się, że umarł król Micraimu. A synowie Israela jęczeli i narzekali na skutek pracy; zatem doszło do Boga ich wołanie z powodu nadmiaru pracy.

24 I Bóg usłyszał ich jęk oraz wspomniał na Swoje przymierze z Abrahamem, Ic’hakiem i Jakóbem.

25 Bóg spojrzał także na synów Israela i Bóg poznał…

II Księga Mojżesza 3

1 A Mojżesz pasł trzodę swojego teścia Ithry kapłana midjańskiego. I poprowadził trzodę na drugą stronę pustyni oraz doszedł do góry Boga do Chorebu.

2 I w ognistym płomieniu, spośród ognia, ukazał mu się anioł WIEKUISTEGO. Zatem spojrzał, a oto krzak ciernia pałał ogniem lecz cierń się nie spalił.

3 Więc Mojżesz powiedział: Zejdę oraz zobaczę to wielkie zjawisko. Czemu ten cierń się nie spala?

4 A WIEKUISTY widział, że to poszedł zobaczyć. Bóg też zawołał do niego spośród cierniska, mówiąc: Mojżeszu, Mojżeszu! Więc odpowiedział: Oto jestem.

5 I rzekł: Nie przychodź tutaj; zdejmij twoje obuwie z twych nóg, gdyż miejsce na którym stoisz jest ziemią świętą.

6 Nadto powiedział: Ja jestem Bóg twojego ojca, Bóg Abrahama, Bóg Ic’haka i Bóg Jakóba. A Mojżesz zakrył swoją twarz, bo obawiał się spojrzeć ku Bogu.

7 I WIEKUISTY powiedział: Przyglądając się, widziałem nędzę Mojego ludu, który przebywa w Micraim; poznałem jego cierpienia oraz słyszałem ich wołanie przed jego ciemięzcami.

8 Dlatego idę go ocalić z ręki Micrejczyków oraz wyprowadzić go z tej ziemi do ziemi pięknej i przestronnej, do ziemi opływającej mlekiem i miodem, do siedziby Kanaanejczyków, Chittejczyków, Emorejczyków, Peryzejczyków, Chiwitów i Jebusytów.

9 A teraz, oto doszło do Mnie wołanie synów Israela oraz widziałem ucisk, którym uciskają ich Micrejczycy.

10 Tak więc, idź Ja cię poślę do faraona; wyprowadź Mój lud, synów Israela z Micraim.

11 A Mojżesz powiedział do Boga: Kto ja jestem, bym poszedł do faraona i wyprowadził z Micraim synów Israela?

12 Zatem powiedział: Przecież będę z tobą to będzie dla ciebie znakiem, że Ja cię posłałem… Zaś kiedy wyprowadzisz lud z Micraim, będziecie służyli Bogu przy tej górze.

13 A Mojżesz powiedział do Boga: Oto przyjdę do synów Israela i im powiem: Posłał mnie do was Bóg waszych ojców. Zaś gdy mi powiedzą: Jakie jest Jego Imię? Co im odpowiem?

14 A Bóg powiedział do Mojżesza: Ja Jestem Będący. I powiedział: Tak powiesz synom Israela: Posyła mnie do was Będący

15 Bóg jeszcze powiedział do Mojżesza: Tak powiesz synom Israela: Posłał mnie do was WIEKUISTY, Bóg waszych ojców, Bóg Abrahama, Bóg Ic’haka i Bóg Jakóba. Oto Moje Imię na wieki i oto wspomnienie o Mnie od pokolenia do pokolenia.

16 Idź, zgromadź starszych Israela i im powiedz: Objawił mi się WIEKUISTY, Bóg waszych ojców, Bóg Abrahama, Ic’haka i Jakóba, i powiedział: Spojrzałem na was oraz na to, co wam uczyniono w Micraim.

17 Powiedziałem też: Wyprowadzę was z nędzy Micraimu do ziemi Kanaanejczyków, Chiwitów i Jebusytów, do ziemi opływającej mlekiem i miodem.

18 Więc usłuchają twojego głosu. Zatem przyjdziesz, ty oraz starsi Israela, do króla Micraimu i mu powiecie: Objawił się nam WIEKUISTY, Bóg Ebrejczyków; dlatego chcemy pójść przez trzy dni drogą do pustyni, aby złożyć ofiary naszemu Bogu, WIEKUISTEMU.

19 Ale Ja wiem, że król Micraimu nie pozwoli wam odejść, nawet mimo przemożnej ręki.

20 Zatem wyciągnę Moją rękę oraz porażę Micraim wszystkimi Moimi cudami, które dokonam pośród niego. A potem was wypuści.

21 Dam też temu ludowi łaskę w oczach Micrejczyków i będzie, że gdy wyjdziecie nie pójdziecie z niczym.

22 Lecz każda niewiasta wyprosi u swojej sąsiadki i u mieszkanki swojego domu naczynia srebrne, naczynia złote i szaty, i włożycie to na waszych synów oraz na wasze córki, oraz złupicie Micrejczyków.

II Księga Mojżesza 4

1 A Mojżesz odpowiedział, mówiąc: Jeżeli mi nie uwierzą oraz nie usłuchają mojego głosu; jeśli powiedzą: Nie ukazał ci się WIEKUISTY.

2 A WIEKUISTY powiedział do niego: Co jest w twojej ręce? Więc odpowiedział: Laska.

3 Zaś Pan powiedział: Rzuć ją na ziemię. Zatem ją rzucił na ziemię i zamieniła się w węża, a Mojżesz przed nim uciekł.

4 Zaś WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Wyciągnij twoją rękę i pochwyć go za ogon. Zatem wyciągnął swoją rękę i go pochwycił, a w jego dłoni zamienił się znowu w laskę.

5 To się stanie, by uwierzyli, że objawił ci się WIEKUISTY, Bóg ich ojców, Bóg Abrahama, Bóg Ic’haka i Bóg Jakóba.

6 I WIEKUISTY dalej mówił do niego: Włóż twoją rękę w twe zanadrze. Więc włożył swoją rękę w swe zanadrze, a gdy ją wyjął oto jego ręka stała się trędowata, biała jak śnieg.

7 A Bóg powiedział: Włóż z powrotem twoją rękę w swe zanadrze; a gdy ją wyjął ze swojego zanadrza oto znowu się stała jak reszta jego cielesnej natury.

8 I będzie jeśli ci nie uwierzą oraz nie usłuchają głosu pierwszego znaku że uwierzą głosowi następnego znaku.

9 A jeżeli nie uwierzą tym dwóm znakom oraz nie usłuchają twojego głosu to weźmiesz wody z rzeki oraz wylejesz ją na ląd; a wtedy woda, którą weźmiesz z rzeki przemieni się, i na lądzie zamieni się w krew.

10 Potem Mojżesz powiedział do WIEKUISTEGO: Wybacz Panie, ale ja nie jestem wymownym człowiekiem; nie byłem takim ani wczoraj, ani wcześniej, ani odkąd zacząłeś rozmawiać z Twoim sługą. Gdyż jestem ciężkich ust oraz ociężałego języka.

11 A WIEKUISTY do niego powiedział: Kto dał usta człowiekowi, albo czyni go niemym, bądź głuchym; widzącym, albo ślepym? Czyż nie Ja, WIEKUISTY?

12 Zatem idź, a Ja będę z twoimi ustami i nauczę cię, co masz mówić.

13 A Mojżesz powiedział: Wybacz Panie! Poślij tego, kogo zechcesz posłać.

14 Więc zapłonął gniew WIEKUISTEGO na Mojżesza i powiedział: Oto Ahron, twój brat, Lewita; wiem, że on dobrze mówi; oto wyjdzie na twoje spotkanie, zobaczy cię i ucieszy się w swoim sercu.

15 Zatem będziesz z nim mówił i słowa wkładał w jego usta; a Ja będę z twoimi ustami oraz z jego ustami i nauczę was, co powinniście uczynić.

16 On będzie za ciebie przemawiał do ludu i on ci posłuży za usta, a ty mu będziesz zamiast Boga.

17 Weźmiesz też w twoją rękę tą laskę i wykonasz nią owe znaki.

18 Zatem Mojżesz poszedł, wrócił do swojego teścia Jthry i mu powiedział: Chciałbym pójść, powrócić do mych braci w Micraim; i zobaczyć, czy są jeszcze żywi. A Jthro powiedział do Mojżesza: Idź w pokoju.

19 Zaś WIEKUISTY powiedział do Mojżesza w Midjan: Idź, wróć do Micraim, gdyż pomarli wszyscy ludzie czyhający na twoje życie.

20 Więc Mojżesz wziął swoją żonę i swoich synów, wsadził ich na osła oraz powrócił do ziemi Micraim. Mojżesz wziął także w swoją rękę laskę Boga.

21 A WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Skoro idziesz, aby powrócić do Micraimu uważaj; w obliczu faraona uczyń wszystkie cuda, które ci dałem w twą rękę. Ale ja uczynię twardym jego serce i nie uwolni ludu.

22 Powiesz też faraonowi: Tak mówi WIEKUISTY: Moim synem, Moim pierworodnym jest Israel.

23 Zatem ci powiadam: Uwolnij Mojego syna, aby Mi służył. A jeżeli nie zechcesz go uwolnić oto Ja zabiję twojego syna, twego pierworodnego.

24 Zaś w drodze, na postoju stało się, że spotkał go WIEKUISTY i zamierzał go zabić.

25 Więc Cyppora wzięła ostry krzemień, obrzezała napletek swojego syna, dotknęła jego nóg i powiedziała: Tak, jesteś dla mnie oblubieńcem krwi.

26 Zatem odstąpił od niego. Wtedy rzekła: Oblubieńcem krwi przez obrzezanie.

27 WIEKUISTY powiedział też do Ahrona: Wyjdź naprzeciwko Mojżesza na pustynię. Zatem wyszedł, spotkał go przy górze Boga oraz go ucałował.

28 A Mojżesz opowiedział Ahronowi wszystkie słowa WIEKUISTEGO, który go posłał, oraz o wszystkich znakach, które mu zalecił.

29 Więc Mojżesz z Ahronem poszli oraz zgromadzili wszystkich starszych Israela.

30 A Ahron opowiedział im wszystkie słowa, które WIEKUISTY powiedział do Mojżesza, zaś Mojżesz wykonał owe znaki na oczach ludu.

31 I lud uwierzył; a słysząc, że WIEKUISTY spojrzał na synów Israela i że zobaczył ich nędzę ukorzyli się oraz pokłonili.

II Księga Mojżesza 5

1 Potem Mojżesz z Ahronem przyszli do faraona i powiedzieli: Tak mówi WIEKUISTY, Bóg Israela: Uwolnij Mój lud, aby dla Mnie obchodzili święto na puszczy.

2 A faraon powiedział: Kim jest WIEKUISTY, abym posłuchał jego głosu oraz uwolnił Israela? Nie znam WIEKUISTEGO, a Israela nie uwolnię.

3 Więc powiedzieli: Objawił się nam Bóg Ebrejczyków. Przez trzy dni chcemy iść drogą do pustyni i ofiarować naszemu Bogu WIEKUISTEMU, aby nas nie uderzył morem lub mieczem.

4 A król Micraimu do nich powiedział: Mojżeszu i Ahronie! Czemu odciągacie lud od jego pracy? Idźcie do waszych robót.

5 Faraon nadto powiedział: Licznym jest już ten lud ziemi, a wy ich chcecie oderwać od ich robót.

6 Tego dnia faraon rozkazał poganiaczom ludu oraz jego nadzorcom, mówiąc:

7 Nie dawajcie nadal ludowi słomy do wyrabiania cegły, tak jak wczoraj i wcześniej; niech idą sami oraz zbierają sobie słomę.

8 Także nałóżcie na nich wyznaczoną ilość cegieł, tą, którą wyrabiali wczoraj i wcześniej oraz z niej nie ujmijcie. Ponieważ są leniwi, dlatego wołają, mówiąc: Pójdziemy i złożymy ofiary naszemu Bogu.

9 Niech robota zaciąży na tych ludziach, niech się nią zajmą, a nie będą się oglądali na puste mowy.

10 Zatem poganiacze ludu oraz jego nadzorcy wyszli i powiedzieli do ludu, mówiąc: Tak mówi faraon: Nie będę dawał wam słomy.

11 Idźcie sami i bierzcie sobie słomę, gdzie znajdziecie; chociaż z waszej roboty nic się nie ujmie.

12 Więc lud rozproszył się po całej ziemi Micraim, aby zbierać ścierń zamiast słomy.

13 A poganiacze ich przynaglali, mówiąc: Wykonujcie wasze roboty, codzienną pracę każdego dnia, jak wówczas gdy była słoma.

14 Także bito nadzorców z synów Israela, których ustanowili nad nimi poganiacze, mówiąc: Dlaczego wczoraj i dzisiaj nie wykonaliście waszej normy w wyrobie cegieł, takiej jak kiedyś?

15 Zatem nadzorcy z synów Israela przyszli do faraona oraz wołali, mówiąc: Czemu tak robisz twoim sługom?

16 Nie dają słomy twym sługom, a cegły powiadają wyrabiajcie. Czym zawinił twój lud, że oto twoi słudzy są bici?

17 Więc powiedział: Jesteście lenie, lenie; dlatego powiadacie: Pójdziemy i złożymy ofiary WIEKUISTEMU.

18 Idźcie, pracujcie, a słomy wam się nie da. Ale macie dostarczyć wyznaczoną ilość cegieł.

19 Zatem dozorcy z synów Israela zobaczyli się w biedzie, gdy im mówiono: Nie ujmujcie z normy waszych cegieł, z codziennej pracy każdego dnia.

20 A kiedy wychodzili od faraona, spotkali Mojżesza i Ahrona, którzy stali na drodze.

21 Więc do nich powiedzieli: Niech spojrzy na was WIEKUISTY i rozsądzi, bowiem obrzydziliście nas w oczach faraona i w oczach jego sług; podaliście miecz do ich ręki, aby nas zabili.

22 A Mojżesz zwrócił się do WIEKUISTEGO i powiedział: Panie, czemu wyrządziłeś to zło twojemu ludowi; czemu mnie posłałeś?

23 Przecież od chwili, gdy przyszedłem do faraona, by przemawiać w Twoim Imieniu gorzej się obchodzi z tym ludem. A ocalić nie ocaliłeś Twojego ludu.

II Księga Mojżesza 6

1 A WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Teraz zobaczysz, co uczynię faraonowi. Gdyż uwolni ich z powodu przemożnej ręki, z powodu przemożnej ręki wypędzi ich ze swej ziemi.

2 Bóg mówił do Mojżesza oraz do niego powiedział: Ja jestem WIEKUISTY.

3 Objawiłem się Abrahamowi, Ic’hakowi i Jakóbowi jako Bóg Wszechmogący; ale w Moim Imieniu WIEKUISTY, nie dałem im się poznać.

4 Nadto ustanowiłem Moje Przymierze z nimi, aby im oddać ziemię Kanaan, ziemię ich pobytu, w której uprzednio przebywali.

5 Ja też usłyszałem jęk synów Israela, których ujarzmiają Micrejczycy oraz wspomniałem na Me Przymierze.

6 Dlatego powiedz synom Israela: Ja, WIEKUISTY, wyprowadzę was spod brzemienia Micraimu, wybawię was z ich niewoli; wyzwolę was wyciągniętym ramieniem oraz wielkimi sądami.

7 I przyjmę was Sobie za lud, i będę wam Bogiem, i poznacie, że Ja jestem wasz Bóg, WIEKUISTY, który was wyprowadza spod brzemienia Micraimu.

8 Wyprowadzę was do tej ziemi, co do której podniosłem Moją rękę, aby ją dać Abrahamowi, Ic’hakowi i Jakóbowi; więc oddam ją wam w dziedzictwo; Ja, WIEKUISTY.

9 Zatem Mojżesz tak samo mówił do synów Israela, ale Mojżesza nie słuchali z powodu udręczenia ducha oraz z powodu ciężkiej pracy.

10 A WIEKUISTY oświadczył Mojżeszowi, mówiąc:

11 Idź, powiedz faraonowi, królowi Micraimu, by wypuścił synów Israela ze swojej ziemi.

12 Zaś Mojżesz powiedział przed WIEKUISTYM, mówiąc: Oto synowie Israela nie chcą mnie słuchać, więc jakże mnie usłucha faraon? Nadto ja mam nieobrzezane usta.

13 Wtedy WIEKUISTY rzekł do Mojżesza i do Ahrona, dając im polecenie dla synów Israela oraz dla króla Micraimu faraona, by wyprowadzić synów Israela z ziemi Micraim.

14 Oto głowy ich rodów: Synowie Reubena, pierworodnego Israela: Chanoch, Fallu, Checron i Charmi. Oto rodziny Reubena.

15 Synowie Szymeona: Jemuel, Jamin, Ohad, Jachin, Cochar i Szaul syn Kanaanejki. Oto rodziny Szymeona.

16 A oto imiona synów Lewiego, według ich rodowodów: Gerszon, Kehat i Merari. Zaś lata życia Lewiego to sto trzydzieści siedem lat.

17 A synowie Gerszona to: Libny i Szymei, według ich rodzin.

18 A synowie Kehatha to: Amram, Ic’har, Hebron i Uzyel. Zaś lata życia Kehatha to sto trzydzieści trzy lata.

19 A synowie Merari’ego to: Machli i Muszy. Oto rodziny Lewiego według ich rodowodów.

20 A Amram pojął sobie za żonę swoją ciotkę Jehobedę i urodziła mu Ahrona oraz Mojżesza. Zaś lata życia Ahrona to sto trzydzieści siedem lat.

21 A synowie Ic’hara to: Korach, Nefeg i Zychry.

22 A synowie Uzyela to: Miszael, Elicafan i Sythry.

23 Zaś Ahron pojął sobie za żonę siostrę Nachszona, córkę Aminadaba Eliszebę, i urodziła mu Nadaba, Abihu, Elazara i Ithamara.

24 A synowie Koracha to: Assyr, Elkana i Abiasat. Oto rodziny Korachitów.

25 Zaś Elazar syn Ahrona, pojął sobie za żonę jedną z córek Putiela i urodziła mu Pinchasa. Oto głowy rodów lewickich, według ich rodzin.

26 Oto Ahron i Mojżesz, do których WIEKUISTY powiedział: Wyprowadźcie synów Israela z ziemi Micraim, wyprowadźcie ich zastępami.

27 To oni przemawiali do króla Micraimu faraona, odnośnie wyprowadzenia Israela z Micraimu; oto Mojżesz i Ahron.

28 To się stało w dniu, w którym WIEKUISTY mówił do Mojżesza, w ziemi Micraim.

29 Kiedy WIEKUISTY powiedział do Mojżesza, mówiąc: Ja jestem WIEKUISTY; powtórz faraonowi, królowi Micraimu, wszystko co do ciebie mówię.

30 A Mojżesz powiedział przed WIEKUISTYM: Ja jestem nieobrzezanych ust, zatem jakże faraon mnie usłucha?

II Księga Mojżesza 7

1 Nadto WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Patrz, oto ustanawiam cię bogiem dla faraona; a twój brat Ahron będzie twoim prorokiem.

2 Ty będziesz mówił wszystko, co ci przekażę, a twój brat Ahron będzie przemawiał do faraona, by uwolnił synów Israela ze swojej ziemi.

3 Ale Ja uczyniłem twardym serce faraona, więc rozmnożę Moje znaki i Moje cuda w ziemi Micraim.

4 A faraon was nie usłucha; więc położę Moją rękę na Micraim i wielkimi sądami wyprowadzę z ziemi Micraim Moje zastępy Mój lud, synów Israela.

5 Kiedy wyciągnę Moją rękę na Micraim i wyprowadzę spośród nich synów Israela Micrejczycy poznają, że Ja jestem WIEKUISTY.

6 Zatem Mojżesz tak uczynił i Ahron; tak uczynili, jak przekazał im WIEKUISTY.

7 A Mojżesz miał osiemdziesiąt lat, zaś Ahron osiemdziesiąt trzy lata, gdy zaczęli mówić do faraona.

8 Zaś WIEKUISTY tak powiedział do Mojżesza oraz Ahrona:

9 Jeśli faraon wam powie, mówiąc: Uczyńcie jakiś znak; wtedy powiesz do Ahrona: Weź twoją laskę i rzuć przed faraona; a zamieni się ona w węża.

10 Zatem Mojżesz i Ahron przyszli do faraona i uczynili tak, jak im rozkazał WIEKUISTY. Ahron rzucił swą laskę przed faraonem oraz przed jego sługami i zamieniła się w węża.

11 Ale faraon wezwał mędrców i czarowników, i oni wróżbici Micraimu, uczynili to samo swoimi czarami.

12 Każdy rzucił swoją laskę i zamieniły się w węże; ale laska Ahrona połknęła ich laski.

13 Lecz serce faraona było twarde oraz ich nie usłuchał; tak, jak powiedział WIEKUISTY.

14 Nadto WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Oporne jest serce faraona i się wzbrania, aby uwolnić lud.

15 Idź z rana do faraona; oto wychodzi on nad wodę. Stań zatem nad brzegiem rzeki na jego drodze; a weźmiesz w twą rękę laskę, która zamieniła się w węża.

16 I mu powiedz: Posłał mnie do ciebie WIEKUISTY, Bóg Ebrejczyków, mówiąc: Uwolnij Mój lud, aby Mi odprawili służbę na pustyni; lecz dotychczas nie usłuchałeś.

17 Zatem tak mówi WIEKUISTY: Po tym poznasz, że Ja jestem WIEKUISTY: Oto Ja uderzę laską, która jest w mojej ręce w wody, które są w rzece, a zamienią się w krew.

18 Zaś ryby, które są w rzece pomrą, po czym rzeka zatęchnie. Zatem Micreiczycy będą się brzydzić pić wodę z rzeki.

19 Nadto WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Powiedz Ahronowi: Weź twoją laskę oraz wyciągnij twoją rękę na wody Micraimu, na ich strumienie, na ich kanały oraz na ich jeziora; na wszystkie zbiorniki ich wód, a zamienią się w krew. Zatem krew będzie w całej ziemi Micraim, nawet w drewnianych i kamiennych naczyniach.

20 Więc Mojżesz i Ahron uczynili tak, jak przykazał WIEKUISTY. Ahron na oczach faraona oraz na oczach jego sług podniósł laskę oraz uderzył w wodę, która była w rzece; a cała woda z rzeki zamieniła się w krew.

21 Zaś ryby, które były w rzece posnęły. A ponieważ rzeka zatęchła, Micreiczycy nie mogli pić wody z rzeki. Ta krew była na całej ziemi Micraim.

22 Lecz tak samo uczynili swoimi czarami wróżbici Micraimu. Ale serce faraona było twarde oraz ich nie usłuchał tak, jak powiedział WIEKUISTY.

23 Zatem faraon się odwrócił oraz poszedł do swego domu, i nie zwrócił uwagi także na to.

24 A wszyscy Micrejczycy zaczęli kopać w okolicach rzeki, by otrzymać wodę do picia; gdyż nie mogli pić wody z rzeki.

25 I spełniło się siedem dni, po porażeniu rzeki przez WIEKUISTEGO.

26 WIEKUISTY powiedział też do Mojżesza: Idź do faraona i mu powiedz: Tak powiedział WIEKUISTY: Uwolnij Mój lud, aby Mi służył.

27 A jeżeli wzbraniasz się go uwolnić, oto Ja porażę całe twoje państwo znanymi wam żabami.

28 Więc rzeka zaroi się żabami; wyjdą i wejdą do twego domu, do twojego pokoju sypialnego, na twe łóżko, do domu twoich sług, między twój lud, do twoich pieców i twych mis.

29 Te żaby polezą na ciebie, na twój naród oraz na wszystkie twoje sługi.

II Księga Mojżesza 8

1 Potem WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Powiedz Ahronowi: Wyciągnij twoją rękę z twą laską na rzeki, na strumienie, na jeziora i wyprowadź żaby na ziemię Micraimu.

2 Więc Ahron wyciągnął swoją rękę na wody Micraimu. Zatem żaby wylazły oraz pokryły ziemię Micraimu.

3 Tak samo uczynili wróżbici swoimi czarami, wyprowadzając żaby na ziemię Micraimu.

4 Zaś faraon wezwał Mojżesza i Ahrona oraz powiedział: Pomódlcie się do WIEKUISTEGO, by oddalił ode mnie oraz od mojego narodu te żaby a uwolnię lud; niech złożą ofiary WIEKUISTEMU.

5 A Mojżesz powiedział do faraona: Rozkaż mi, na kiedy mam się pomodlić za ciebie, za twoje sługi i za twój lud, by wytępić żaby od ciebie oraz z twych domów, i by zostały tylko w rzece.

6 Więc powiedział: Na jutro. Więc odpowiedział: Będzie według twojego słowa, abyś poznał, że nie ma jak WIEKUISTY, nasz Bóg.

7 Żaby ustąpią od ciebie, z twoich domów i od twojego ludu, a pozostaną tylko w rzece.

8 Zatem Mojżesz i Ahron wyszli od faraona. A Mojżesz wołał do WIEKUISTEGO odnośnie żab, które nasłał na faraona.

9 Zaś WIEKUISTY uczynił według słów Mojżesza, więc żaby pozdychały w domach, na podwórzach oraz na polach.

10 Zatem zgarniali je na liczne kupy, a ziemia cuchnęła.

11 Ale faraon widząc, że nastąpiła ulga, uczynił twardym swoje serce oraz ich nie usłuchał, jak zapowiedział WIEKUISTY.

12 Zaś WIEKUISTY rzekł do Mojżesza: Powiedz Ahronowi: Wyciągnij twoją laskę i uderz o proch ziemi, a na całej ziemi Micraim zamieni się w komary.

13 Zatem tak uczynili. Ahron wyciągnął swoją rękę ze swą laską i uderzył o proch ziemi, więc zjawiły się komary na ludziach oraz na bydle. Cały proch ziemi zamienił się w komary na całej ziemi Micraim.

14 Zaś wróżbici starali się wyprowadzić komary swoimi czarami, lecz nie zdołali. Więc komary były na ludziach i na bydle.

15 Wróżbici powiedzieli też do faraona: To palec Boga. Ale serce faraona zrobiło się twardym oraz ich nie usłuchał, jak zapowiedział WIEKUISTY.

16 WIEKUISTY powiedział też do Mojżesza: Wstań rano i staw się przed faraonem. Oto on wyjdzie nad wodę. Potem mu powiedz: Tak mówi WIEKUISTY: Uwolnij Mój lud, by Mi służyli.

17 Bo jeżeli nie uwolnisz Mojego ludu, oto Ja puszczę na ciebie, na twoje sługi, na twój lud oraz na twoje domy rój robactwa. Zatem domy Micrejczyków napełnią się rojem robactwa, a także sama ziemia na której przebywają.

18 Ale owego dnia wyróżnię ziemię Goszen, na której przebywa Mój lud, więc tam nie będzie robactwa; abyś poznał, że Ja jestem WIEKUISTY pośród tej ziemi.

19 Tak uczynię rozdział pomiędzy Moim ludem a twoim ludem. Jutro ten znak się stanie.

20 I WIEKUISTY tak uczynił. Na dom faraona, na domy jego sług oraz na całą ziemię Micraim nadciągnął niezliczony rój robactwa. A od roju robactwa została zniszczona ziemia.

21 Więc faraon wezwał Mojżesza i Ahrona, i powiedział: Idźcie, złóżcie w tym kraju ofiary waszemu Bogu.

22 Ale Mojżesz powiedział: Nie godzi się tak czynić; gdyż spełnimy naszemu Bogu, WIEKUISTEMU, wstrętną dla Micrejczyków ofiarę. A jeśli w ich oczach spełnimy wstrętną dla Micrejczyków ofiarę czyż nas nie ukamienują?

23 Pójdziemy przez trzy dni drogą do pustyni i tam złożymy ofiary naszemu Bogu, WIEKUISTEMU, jak nam rozkaże.

24 A faraon powiedział: Zatem ja was uwolnię, byście na puszczy ofiarowali waszemu Bogu WIEKUISTEMU, jednak daleko nie odchodźcie; pomódlcie się także za mnie.

25 A Mojżesz powiedział: Oto wychodzę od ciebie i pomodlę się do WIEKUISTEGO, a jutro rój robactwa ustąpi od faraona, od jego sług, oraz od jego ludu. Lecz faraon niechaj przestanie zwodzić, nie uwalniając ludu, aby złożył ofiary WIEKUISTEMU.

26 I Mojżesz wyszedł od faraona oraz modlił się do WIEKUISTEGO.

27 A WIEKUISTY uczynił według słowa Mojżesza i oddalił rój robactwa od faraona, od jego sług oraz od jego ludu, tak, że nie zostało ani jednego.

28 Ale faraon i tym razem uczynił twardym swoje serce, i nie uwolnił ludu.

II Księga Mojżesza 9

1 Zaś WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Pójdziesz do faraona i mu powiesz: Tak mówi WIEKUISTY, Bóg Ebrejczyków: Uwolnij Mój lud, aby Mi służył.

2 Bo jeżeli nie zechcesz go uwolnić i jeszcze będziesz ich zatrzymywał,

3 to oto ręka WIEKUISTEGO będzie na twoim bydle w polu; na koniach, na osłach, na wielbłądach, na wołach oraz na owcach. Nastanie bardzo ciężki pomór.

4 WIEKUISTY rozdzielił także pomiędzy bydłem Israelitów a bydłem Micrejczyków, by nie padło nic ze wszystkiego, co należy do synów Israela.

5 WIEKUISTY naznaczył też czas, mówiąc: Jutro WIEKUISTY spełni tą rzecz w tym kraju.

6 I nazajutrz WIEKUISTY spełnił tą rzecz, zatem pozdychało wszystko bydło Micraimu; a z bydła synów Israela nie zdechło ani jedno.

7 Zatem faraon posłał, a oto u Israelitów nie zdechło ani jedno. Ale serce faraona było twarde i nie uwolnił ludu.

8 WIEKUISTY powiedział też do Mojżesza oraz Ahrona: Weźcie sobie z pieca hutniczego po pełnej garści sadzy i niech Mojżesz ją rzuci ku niebu na oczach faraona.

9 A sadza zamieni się w pył na całej ziemi Micraim i stanie się zapaleniem, które wywoła pryszcze na ludziach i na bydle w całej ziemi Micraim.

10 Zatem wzięli sadzę z hutniczego pieca i stanęli przed faraonem. A Mojżesz rzucił ją ku niebu i stała się zapaleniem, co wywołuje pryszcze na ludziach, i na bydle.

11 Więc wróżbici nie mogli stanąć przed Mojżeszem z powodu zapalenia; bo na wróżbitach oraz na wszystkich Micrejczykach były wrzody.

12 Ale WIEKUISTY uczynił twardym serce faraona, zatem ich nie usłuchał, jak WIEKUISTY zapowiedział Mojżeszowi.

13 WIEKUISTY powiedział też do Mojżesza: Wstań rano, staw się przed faraonem oraz mu powiedz: Tak mówi WIEKUISTY, Bóg Ebrejczyków: Uwolnij Mój lud, aby Mi służyli.

14 Bo tym razem Ja nasyłam wszystkie Moje klęski na twoje serce, na twoje sługi i na twój lud, abyś poznał, że nie ma Mnie równego na całej ziemi.

15 Już miałem wyciągnąć Moją rękę oraz uderzyć morem ciebie i twój lud, więc byłbyś zgładzony z ziemi.

16 Jednak dlatego cię zachowałem, aby ci okazać Moją siłę i by rozgłaszano Moje Imię na całej ziemi.

17 Jeszcze się wynosisz nad Mym ludem, nie chcąc ich uwolnić.

18 Jutro, o tym czasie spuszczę bardzo silny grad, jakiego jeszcze nie było w Micraim, od dnia założenia go aż dotąd.

19 Tak więc poślij i nakaż schronić twoje bydło oraz wszystko co masz na polu; bowiem na wszystkich ludzi i na bydło, które znajdzie się w polu, a nie zostanie spędzone do domu, spadnie grad i zginą.

20 Zatem każdy ze sług faraona, kto się przestraszył słowa WIEKUISTEGO spędził do domów swoje sługi i swoje stada.

21 Ale kto nie zwracał uwagi na słowo WIEKUISTEGO zostawił na polu swoje sługi i swoje stada.

22 Zaś WIEKUISTY powiedział do Mojżesza: Wyciągnij twoją rękę ku niebu, a będzie grad na całej ziemi Micraim; na ludzi, na bydło oraz na wszelkie polne zioła w ziemi Micraim.

23 Zatem Mojżesz wyciągnął ku niebu swoją laskę, a WIEKUISTY zesłał gromy, grad oraz ogień, który zstąpił na ziemię. WIEKUISTY spuścił grad na ziemię Micraim.

24 Więc był grad oraz bardzo silny ogień kłębiący się pośród gradu, jakiego nie było na całej ziemi Micraim, odkąd należała do tego narodu.

25 W całym kraju Micraim grad potłukł wszystko, co było na polu od człowieka do bydlęcia. Grad potłukł też wszystkie polne zioła, a wszystkie drzewa połamał.

26 Jedynie nie było gradu w ziemi Goszen, gdzie byli synowie Israela.

27 Zatem faraon powstał, wezwał Mojżesza i Ahrona oraz do nich powiedział: Tym razem zawiniłem; WIEKUISTY jest sprawiedliwy, a ja i mój naród występni.

28 Pomódlcie się do WIEKUISTEGO, bo wystarczy tych gromów Boga i gradu a was uwolnię i dłużej tu nie zostaniecie.

29 Zaś Mojżesz powiedział do niego: Gdy tylko wyjdę z miasta, wzniosę moje ręce do WIEKUISTEGO; wtedy gromy ustaną i nie będzie już więcej gradu, abyś poznał, że ziemia jest WIEKUISTEGO.

30 Ale wiem, że ty i twoi słudzy nie obawiacie się jeszcze oblicza Boga, WIEKUISTEGO.

31 Zatem len i jęczmień zostały potłuczone przez grad, bo jęczmień koszono, a len był wtedy w rozkwicie.

32 Jednak pszenica i orkisz nie były potłuczone, bo jeszcze rosły nisko…

33 Tak Mojżesz wyszedł z miasta faraona oraz wzniósł swoje ręce do WIEKUISTEGO, a ustały gromy i grad oraz deszcz już nie padał na ziemię.

34 Zaś faraon widząc, że ustał deszcz, grad i gromy, dalej stawał się winnym i czynił twardym swe serce; on oraz jego sługi.

35 Serce faraona tak stwardniało, że nie uwolnił synów Israela; jak WIEKUISTY zapowiedział przez Mojżesza.