Księga Koheleta 11

1 Puszczaj twój chleb na powierzchnię wód, a po upływie wielu dni znowu go znajdziesz.

2 Udzielaj cząstkę dla siedmiu, a nawet dla ośmiu osób; gdyż nie wiesz jaka niedola spadnie na ziemię.

3 Kiedy chmury napełniają się deszczem, wtedy spuszczają go na ziemię. Gdy drzewo pada na południe, albo na północ gdziekolwiek drzewo upadło, tam zostaje.

4 Kto dogląda wiatru ten nie sieje, a kto przypatruje się chmurom nie zbiera.

5 Tak jak nie wiesz jaką jest droga wiatru i jak zrastają się kości w łonie brzemiennej tak nie poznasz spraw Boga, który wszystko uczynił.

6 Z rana wysiewaj twoje ziarno i do wieczora nie opuszczaj twojej ręki; bo nie wiesz, co się powiedzie czy to, czy owo, lub czy tak samo dobre będą oba.

7 Zaprawdę, światło jest słodkie, a oczom przyjemnie jest widzieć słońce.

8 Ale choćby człowiek przeżył wiele lat, niech cieszy się w nich wszystkich i pamięta o dniach ciemności, że będzie ich wiele; wszystko, co jeszcze nastanie jest marnością.

9 Ciesz się młodzieńcze w twojej młodości, bądź wesołej myśli w twoich młodzieńczych latach; chodź, dokąd cię ciągnie serce i za widokiem twoich oczu; lecz pamiętaj, że za to wszystko Bóg cię przyprowadzi na sąd.

10 Tak więc usuń z twojego serca gniew oraz oddal złośliwość od twojej cielesnej natury gdyż wiek dziecięcy i młodzieńczy także są marne.

Księga Koheleta 12

1 W twoich młodzieńczych dniach pamiętaj o swoim Stwórcy, zanim nadejdą dni złowrogie oraz zbliżą się lata, o których powiesz: Nie mam w nich upodobania.

2 Zanim jeszcze zaćmi się słońce, światło, księżyc i gwiazdy, a po deszczu znowu powrócą chmury.

3 W dniu, gdy dygoczą stróże domu, uginają się dzielni mężowie; młynarki próżnują, bowiem ich coraz mniej, i ściemniają się wyglądający zza krat.

4 Gdy przy coraz cichszym klekocie młyna zamykają się drzwi na ulicę, każdy się zrywa na szczebiot ptaka i przytłumione jest wszystko, co służy do śpiewania.

5 Gdy przed każdym wzniesieniem występuje obawa; po drodze zjawiają się straszydła i zakwita drzewo migdałowe; gdy szarańcza jest ociężałą, jak również przemija żądza. Bowiem człowiek idzie do swego wiecznego domu, a po ulicach krążą żałobnicy.

6 Jeszcze zanim się zerwie srebrny sznur, stłucze się złota czasza, rozsypie się wiadro nad zdrojem i skruszy się koło nad studnią.

7 A proch wróci do ziemi, skąd powstał, zaś duch wróci do Boga, który go dał.

8 O, marność nad marnościami mówi Kohelet, wszystko jest marnością.

9 Lecz ponadto ponieważ Kohelet był mędrcem dodatkowo nauczał lud poznania, rozważał, badał oraz układał liczne przypowieści.

10 Kohelet starał się też wynaleźć wdzięczne powiedzenia słowa prawdziwe, napisane z prostotą.

11 Słowa mędrców podobne są do kolców oraz do wbitych gwoździ te, co pochodzą od przedstawicieli zborów i podane są przez jednego Pasterza.

12 Co więcej powiedzieć, mój synu? Daj się ostrzec. Nie ma końca tworzeniu licznych zwojów, zaś zbytnie badanie trudzi cielesną naturę.

13 Celem wszystkich słów, które tutaj słyszano jest stwierdzenie: Obawiaj się Boga i przestrzegaj Jego przykazań. Bo Jego jest cały człowiek.

14 Bowiem każdy czyn i wszystko, co jest tajne, Bóg przyprowadzi na sąd czy dobre, czy też złe.

Przypowieści Salomona 1

1 Przypowieści Salomona, syna Dawida, króla israelskiego.

2 By poznawano mądrość i pouczanie, by pojmowano rozumne słowa.

3 Aby przyswajano sobie przestrogę, która wpaja do rozumu sprawiedliwość, Prawo i sąd;

4 by prostym nadać roztropności, a młodzieńcowi poznanie oraz rozwagę.

5 Mądry posłucha, a więc pomnoży swoją wiedzę, a rozsądny pozyska sterowność.

6 By zrozumiano przypowieść i przenośnię, orzeczenia mędrców oraz ich głębokie mowy.

7 Bojaźń Boża jest początkiem oraz pierwiastkiem wiedzy, lecz głupcy pogardzają Mądrością i napomnieniem.

8 Posłuchaj, Mój synu, napomnienia twojego ojca i nie zaniechaj nauki twojej matki.

9 Bo one są uroczym wieńcem dla twej głowy oraz zdobnym łańcuchem na twej szyi.

10 Mój synu, jeśli będą cię kusić grzesznicy – nie daj się uwieść.

11 Jeśli powiedzą: Pójdź z nami! Czyhamy na krew, bez przyczyny czatujemy na niewinnego.

12 Pochłoniemy ich żywcem jak Kraina Umarłych; ostatecznie, jak gdyby zstępujących do grobu.

13 Zdobędziemy wszelkie cenne mienie, nasze domy napełnimy łupem.

14 Wtedy będziesz miał między nami równy dział, jedna kasa będzie dla wszystkich.

15 Mój synu! Nie udawaj się z nimi w drogę, powstrzymuj swoją nogę od ich ścieżki!

16 Gdyż ich nogi zdążają ku złemu oraz się śpieszą, by rozlać krew.

17 Bo daremnie są zastawiane sidła przed oczami wszystkiego, co skrzydlate;

18 tak i ci czyhają na swoją własną krew, czatują na swoje własne życie.

19 Taki jest los wszystkich, którzy są żądni nieprawego zysku On zabiera ich własne życie.

20 Mądrość głośno woła na ulicy, na rynkach podnosi swój głos.

21 Po zgiełkliwych rogach nawołuje, mówi przy wrotach bram, wszędzie w mieście wygłasza swoje mowy.

22 Bezmyślni! Jak długo będziecie miłowali bezmyślność? Szydercy! Jak długo będziecie mieli upodobanie w szyderstwie; a nierozsądni będą nienawidzić poznania?

23 Nawróćcie się na Moje napomnienie. Oto rozleję przed wami Mego Ducha i zapoznam was z Moimi słowami.

24 Ponieważ wołałem, a wyście się wzbraniali; wyciągałem Moją rękę, a nikt nie zważał.

25 Odrzucaliście wszelką Moją radę oraz nie zważaliście na Mą przestrogę.

26 Dlatego i Ja się pośmieję, gdy nadejdzie wasze nieszczęście; będę urągał, kiedy przypadnie na was trwoga.

27 Kiedy przyjdzie na was jak burza, gdy jak wicher nadciągnie wasze nieszczęście, kiedy przyjdzie na was nędza i utrapienie.

28 Wtedy będą Mnie wzywać, ale nie odpowiem; będą Mnie szukać, ale nie znajdą.

29 Dlatego, że w nienawiści mieli poznanie i nie upodobali sobie bojaźni WIEKUISTEGO.

30 Nie chcieli wiedzieć o Mojej radzie i gardzili każdym Mym napomnieniem.

31 Więc przyjdzie im spożywać z owoców swojego postępowania i nasycić się swoimi własnymi knowaniami.

32 Bowiem bezmyślnych zabija ich własny upór, a spokój gubi głupców.

33 Ale kto Mnie słucha – zamieszka bezpiecznie i będzie wolny od trwogi przed złem.

Przypowieści Salomona 2

1 Mój synu! Jeżeli przyjmiesz Moje mowy i zachowasz u siebie Moje przykazania,

2 byś uważnie nadstawił Mądrości twoje ucho i nakłonił ku rozsądkowi twoje serce;

3 tak, jeśli przywołasz do siebie roztropność, a swój głos wystosujesz do rozsądku;

4 jeśli będziesz Jej szukał jak srebra i poszukiwał niby ukrytych skarbów

5 wtedy zrozumiesz bojaźń WIEKUISTEGO i zdobędziesz Boże poznanie.

6 Bowiem tylko WIEKUISTY użycza Mądrości, z Jego ust pochodzi poznanie i roztropność.

7 Dla prawych przechowuje prawdziwą pomyślność; On jest tarczą dla tych, co chodzą w doskonałości.

8 Także ochrania ścieżki Prawa i strzeże drogi swoich świętych.

9 Wtedy zrozumiesz sprawiedliwość, Prawo i sąd, każdą koleinę dobrego.

10 Bo Mądrość wniknie w twoje serce, a poznanie będzie przyjemne dla twojej duszy.

11 Przezorność cię ochroni, a roztropność będzie cię strzec,

12 by ocalić od drogi złego, od człowieka mówiącego przewrotność.

13 Od tych, co opuszczają ścieżki prostoty, by chodzić drogami ciemności;

14 którzy są radzi, gdy czynią zło i cieszą się przewrotnościami niecnego;

15 których ścieżki zostały skrzywione, i są chytrzy na swych manowcach.

16 Aby cię także ocaliła do cudzej kobiety; od obcej, która łagodnie przemawia;

17 która opuściła druha swojej młodości i zapomniała przymierza swego Boga.

18 Gdyż wraz ze swoim domem nachyla się ku śmierci, a jej manowce prowadzą do cieni.

19 Żaden z tych, co do niej wchodzą – nie wraca, i nie dosięgną już ścieżek życia.

20 Ale byś chodził drogą szlachetnych i przestrzegał ścieżek sprawiedliwych.

21 Bo tylko prawi zamieszkają na ziemi; pozostaną na niej niewinni.

22 Zaś niegodziwi zostaną wytępieni z ziemi, a wiarołomni będą z niej wykorzenieni.

Przypowieści Salomona 3

1 Mój synu! Nie zapominaj Mojej Nauki, a Moje przykazania niechaj przechowa twoje serce.

2 Bo przysporzą ci długich dni i lat życia, i zdrowia.

3 Niechaj cię nie opuszcza prawda i miłosierdzie; obwiąż je wokół twojej szyi oraz zapisz je na tablicy twojego serca.

4 A w oczach Boga i ludzi znajdziesz upodobanie, i dobre względy.

5 Całym twym sercem ufaj WIEKUISTEMU i nie polegaj na twojej własnej mądrości.

6 Pamiętaj o Nim na wszystkich twoich drogach, a wtedy On wyrówna twoje ścieżki.

7 Nie bądź mądrym we własnych oczach; bój się WIEKUISTEGO i stroń od złego.

8 Będzie to pępowiną dla twoich żył i orzeźwieniem dla twych kości.

9 Czcij WIEKUISTEGO częścią twojego mienia oraz pierwiastkiem wszystkich twoich plonów.

10 Wtedy napełnią się obfitością twe spichlerze, a twe kadzie będą przelewać się moszczem.

11 Mój synu! Nie pogardzaj napomnieniem WIEKUISTEGO i nie uprzykrzaj sobie Jego doświadczenia.

12 Bo kogo WIEKUISTY miłuje – tego karci, jako Ojciec, co kocha swego syna.

13 Szczęśliwy człowiek, który dostąpił Mądrości; człowiek, który pozyskał rozwagę.

14 Bo jej nabycie jest lepsze niż uzyskanie srebra, jej dochód pożyteczniejszy niż szczere złoto.

15 Ona jest cenniejszą niż korale i nie zrównają jej wszystkie twoje klejnoty.

16 Po jej prawicy długie życie, a w jej lewicy bogactwo i chwała.

17 Jej drogi są uroczymi drogami, a pomyślność na wszystkich jej ścieżkach.

18 Ona jest drzewem Życia dla tych, którzy się jej trzymają, a ktokolwiek ją trzyma – został uszczęśliwiony.

19 WIEKUISTY ugruntował ziemię Mądrością, a niebiosa utrwalił rozwagą.

20 Z Jego wiedzy rozstąpiły się tonie, a górne przestworza kropią rosą.

21 Mój synu! Niech to nie ustąpi sprzed twych oczu – strzeż Mądrości i roztropności,

22 a będą życiem dla twojej duszy i wdzięczną ozdobą dla twej szyi.

23 Wtedy będziesz bezpiecznie chodził po twej drodze i nie potkniesz się twoją nogą.

24 Gdy się położysz – nie zaznasz trwogi; a gdy odpoczniesz – słodkim będzie twój sen.

25 Nie powinieneś się obawiać nagłego strachu, ani grozy, gdy przypadnie na niegodziwych.

26 Bowiem WIEKUISTY będzie twoją ufnością; On uchroni twoją nogę od zasadzki.

27 Nie wzbraniaj się dobrze świadczyć temu, co potrzebuje, jeśli w twej mocy jest to uczynić.

28 Nie mów twemu bliźniemu: Idź i wróć później, jutro ci dam! kiedy masz to przy sobie.

29 Nie knuj złego przeciw twojemu bliźniemu, gdy przy tobie ufnie przebywa.

30 Nie spieraj się z nikim bez powodu, gdy nic złego ci nie wyrządził.

31 Nie zazdrość krzywdzicielowi i jego dróg sobie nie upodobaj.

32 Bo ten, który zboczył z prostej drogi jest ohydą dla WIEKUISTEGO a Jego życzliwość przy prawych.

33 W domu niegodziwca przekleństwo WIEKUISTEGO, lecz błogosławi siedzibie sprawiedliwych.

34 Jeżeli chodzi o naśmiewców – to się z nich naśmiewa, ale pokornym użycza łaski.

35 Udziałem mędrców będzie cześć, zaś głupców uniesie hańba.

Przypowieści Salomona 4

1 Synowie! Słuchajcie napomnień ojca i uważajcie, byście sobie przyswoili roztropność.

2 Gdyż daję wam dobrą naukę; nie zaniedbujcie Mojej wskazówki!

3 Bo gdy byłem synem mojego ojca, pieszczonym jedynakiem pod opieką swej matki,

4 zwykł mnie uczyć oraz do mnie powiedział: Niech twe serce zachowa moje słowa; przestrzegaj moich nakazów, a będziesz żył.

5 Nabieraj mądrości, nabieraj roztropności; nie zapominaj i nie odstępuj od słów moich ust.

6 Nie zaniechaj jej, a będzie cię strzec; umiłuj ją, a cię ochroni.

7 Pierwszą rzeczą jest Mądrość; nabieraj mądrości i całym swoim dobytkiem nabieraj roztropności.

8 Szanuj ją, a cię wyniesie; jeżeli ją obejmiesz, obdarzy cię szacunkiem.

9 Uroczym wieńcem otoczy twoją głowę i obdarzy cię wspaniałą koroną.

10 Słuchaj, mój synu i przyjmij moje mowy, a pomnożą ci lata życia.

11 Nauczam cię o drodze mądrości i prowadzę cię po koleinach prawości.

12 Gdy będziesz tak chodził – nie ścieśni się twój krok, a kiedy będziesz biegł – to się nie potkniesz.

13 Trzymaj się karności, nie puszczaj! Pielęgnuj ją, bo ona jest twoim życiem.

14 Nie wstępuj na ścieżkę niegodziwych i po drodze niecnych się nie przechadzaj.

15 Opuść go, nie chodź obok niego; odwróć się od niego i przejdź.

16 Bowiem nie mogą usnąć, gdy nie spełnili złego, i odjęty jest od nich sen, kiedy kogoś nie doprowadzili do upadku.

17 Żywią się chlebem niegodziwości i zapijają winem krzywdy.

18 Zaś ścieżka sprawiedliwych jest jak światło jutrzni, które przybiera jasnością, aż do pełni dnia.

19 A droga niegodziwych jest jak nocny mrok; nie wiedzą o co się potkną.

20 Mój synu! Uważaj na moje słowa, nakłoń twe ucho do moich mów!

21 Niech nie ustąpią sprzed twych oczu; zachowaj je we wnętrzu twojego serca.

22 Bo są życiem dla tych, którzy je znaleźli i zdrowiem dla całego ich ciała.

23 Ponad wszystko pilnuj twojego serca, gdyż z niego wytryskują źródła życia.

24 Usuń od siebie matactwo ust oraz oddal od siebie przewrotność warg.

25 Niech twe oczy patrzą przed siebie, niech twe rzęsy spoglądają prosto.

26 Wyrównaj tor twojej drogi, a wszystkie twoje ścieżki niech będą ustalone.

27 Nie zbaczaj ani na prawo, ani na lewo; usuwaj twoją nogę od złego.

Przypowieści Salomona 5

1 Mój synu! Uważaj na Moją Mądrość; ku Mojej roztropności skłoń twe ucho,

2 byś zachował rozwagę, a twoje usta strzegły poznania.

3 Bowiem usta cudzej kapią samościekającym miodem, a jej podniebienie gładsze jest niż oliwa.

4 Ale jej koniec jest gorzki jak piołun, ostry jak miecz obosieczny.

5 Jej nogi schodzą do śmierci, a jej kroki trzymają się Krainy Umarłych.

6 Chwieją się jej manowce, byś nie wyrównał sobie drogi życia; nie zdołasz jej poznać.

7 Zatem teraz, synowie, Mnie posłuchajcie oraz nie odstępujcie od wyroków Mych ust.

8 Oddalaj od niej twą drogę i nie zbliżaj się do drzwi jej domu;

9 byś nie oddawał obcym twego wdzięku, a twoich lat – okrutnemu.

10 By obcy nie nasycali się twoim mieniem, a twe trudy nie przeszły na cudzy dom.

11 Abyś w końcu nie jęczał, kiedy zanikną mięśnie i twoje ciało,

12 i powiedział: Znienawidziłem napomnienia, a me serce gardziło przestrogą.

13 Nie słuchałem głosu mych przewodników i nie skłaniałem mojego ucha do moich nauczycieli.

14 Pośród zboru i zgromadzenia, ledwie nie popadłem we wszelkie nieszczęście.

15 Pij wodę z własnej krynicy oraz to, co tryska z dna twojej własnej studni.

16 Czy twe źródła mają się przelewać na zewnątrz; strumienie twoich wód na publiczne place?

17 Niech należą do ciebie samego, a nie do obcych przy tobie.

18 Niech twa krynica będzie błogosławiona, byś się cieszył kobietą twojej młodości.

19 Rozkoszna łania, urocza sarna – niech jej piersi nasycają cię każdego czasu; jej miłością wciąż możesz się odurzać.

20 Bo czemu, Mój synu, miałbyś odurzać się obcą i pieścić łono cudzej?

21 Przed oczami WIEKUISTEGO, drogi każdego są otwarte i On toruje wszystkie jego ścieżki.

22 Niegodziwca oplątują jego własne winy oraz zostaje zatrzymany więzami swoich występków.

23 On zginie z powodu braku karności i zabłąka się w pełni swojej głupoty.

Przypowieści Salomona 6

1 Mój synu! Jeżeli poręczyłeś za swojego bliźniego, jeśli dla innego podałeś twoją rękę,

2 jeśli się uwikłałeś słowami twoich ust, zaplątałeś mowami twych ust –

3 uczyń to jedno, Mój synu, abyś się ocalił, bo popadłeś w moc swojego bliźniego: Idź, rzuć się przed nim i usilnie nalegaj na swojego bliźniego.

4 Nie użyczaj twym oczom snu, ani drzemki twoim powiekom.

5 Ocal się, niby sarna z rąk myśliwego i jak ptak z mocy ptasznika.

6 Leniwcze, idź do mrówki, przypatruj się jej drogom, abyś nabrał mądrości.

7 Aczkolwiek nie ma przywódcy, ani dozorcy, ani władzy,

8 jednak w lecie przygotowuje swój pokarm, a podczas żniwa gromadzi swoją żywność.

9 Leniwcze! Jak długo będziesz się wylegiwał? Kiedy się podniesiesz ze twego snu?

10 Jeszcze trochę się przespać, trochę podrzemać, złożyć ręce do wypoczynku.

11 Ale twoje ubóstwo nadchodzi jak włóczęga oraz twój niedostatek jak gdyby zbrojny w tarczę.

12 Nikczemnym jest człowiekiem, niecnym człowiekiem ten, co chodzi w matactwie ust;

13 który mruga swoimi oczyma, szura nogami i swymi palcami daje znaki;

14 w którego sercu jest przewrotność i ustawicznie knuje zło oraz rozsiewa swary.

15 Dlatego niespodzianie przypadnie na niego klęska; nagle zostanie skruszony i nie będzie lekarstwa.

16 Tych sześciu rzeczy nienawidzi WIEKUISTY, i jest siedem będących ohydą dla Jego Osoby:

17 Wyniosłych oczu, kłamliwego języka; rąk, które wylewają niewinną krew;

18 serca, co knuje zgubne zamysły; rączych nóg, by zdążać do złego;

19 tego, który wygłasza kłamstwa, jako fałszywy świadek oraz tego, kto rozsiewa swary pomiędzy braćmi.

20 Mój synu! Zachowaj przykazanie twojego ojca i nie zaniechaj wskazówki twojej matki.

21 Na stałe przywiąż je do twojego serca i obwiąż wokoło twojej szyi.

22 Gdy będziesz chodził – niechaj ci przewodniczy, gdy się położysz – niechaj nad tobą czuwa, a kiedy się obudzisz – niechaj do ciebie przemówi.

23 Bo przykazanie jest pochodnią, Prawo – światłem, a pouczające przestrogi drogą do życia.

24 By cię uchować od niecnej kobiety, od gładkiego języka cudzej.

25 Nie pożądaj jej piękności w swoim sercu i niech cię nie ujmie swoimi rzęsami.

26 Gdyż przez nierządną kobietę schodzi się aż do bochenka chleba; a wiarołomna kobieta usidla i cenne życie.

27 Czy jeśli ktoś nabierze ognia do swojego zanadrza, jego szaty się nie popalą?

28 Albo gdy ktoś będzie stąpał po rozpalonych węglach nie oparzą się jego nogi?

29 Tak bywa z każdym, kto się zbliża do żony bliźniego; nie wychodzi bezkarnie, ktokolwiek się jej dotyka.

30 Pogardza się złodziejem, jeśli kradnie, nawet by się nasycić, gdy jest głodny.

31 A kiedy zostaje złapany – płaci siedmiokrotnie; może oddać całą majętność swego domu.

32 Ale kto cudzołoży z kobietą jest głupcem; czyni to tylko ten, który chce się sam zgubić.

33 Pozyska razy i wstyd, i nie będzie zatartą jego hańba.

34 Bowiem zazdrość to męska zaciekłość, co nie oszczędza w dzień pomsty.

35 Nie uwzględni żadnego okupu oraz się nie ukoi, choćbyś składał i liczne dary.

Przypowieści Salomona 7

1 Mój synu! Zachowaj Moje mowy oraz ukrywaj u siebie Me przykazania.

2 Zachowaj Moje przykazania i Moje Prawo, jakby w źreniczkach twoich oczu.

3 Nawiąż je na twych palcach, zapisz je na tablicy twojego serca.

4 Mów do Mądrości: Ty jesteś moją siostrą! A rozwagę nazywaj powiernicą.

5 By cię ustrzegły od cudzej żony; od obcej, która łagodnie przemawia.

6 Z okna mojego domu, wyglądałem przez moje otwory,

7 i zauważyłem bezmyślnego młodzika pomiędzy niedoświadczonymi, zobaczyłem pomiędzy młodziakami.

8 Przechodził on ulicą obok zakrętu i skierował swe kroki do domu takiej niewiasty.

9 O zmierzchu, pod wieczór dnia, kiedy nastaje noc, czarna i ciemna.

10 A oto naprzeciw niego, w stroju prostytutki, kobieta o przebiegłym sercu.

11 Burzliwa ona i niesforna; jej nogi nie mogą jej utrzymać w domu.

12 Czyha na ulicy, na rynkach oraz na każdym zakręcie.

13 Oto uchwyciła go i ucałowała; z bezwstydnym obliczem powiedziała do niego:

14 Mam złożyć opłatne ofiary, dzisiaj spełniłam moje śluby.

15 Dlatego wyszłam naprzeciw ciebie, aby cię pilnie poszukać – i oto cię znalazłam.

16 Moje łoże wyścieliłam makatkami, wzorzystymi kobiercami z przędzy Micraimu.

17 Moje posłanie pokropiłam myrrą, aloesem i cynamonem.

18 Chodź, napoimy się miłością aż do rana, rozkoszujmy się pieszczotami.

19 W domu nie ma męża, bo wyruszył w daleką podróż.

20 Zabrał ze sobą sakiewkę z pieniędzmi i wróci dopiero w dzień pełni.

21 Tak go uwiodła usilną swoją namową, zniewoliła go gładkością swoich ust.

22 Zatem idzie za nią, idzie jak byk do rzeźni i jak przestępca przywiązany do swoich pęt,

23 póki strzała nie przebije mu wątroby. Spieszy się do sideł jak ptak – nie wiedząc, że chodzi o jego duszę.

24 Zatem teraz, synowie, Mnie słuchajcie i uważajcie na słowa Moich ust.

25 Niech ku jej drogom nie zboczy twoje serce; nie tułaj się po jej ścieżkach.

26 Bo położyła dużo trupów, wielu tych wszystkich, których wymordowała.

27 Jej dom jest pełen dróg do Krainy Umarłych, prowadzących do komnat śmierci.

Przypowieści Salomona 8

1 Zaprawdę, Mądrość woła, a roztropność podnosi swój głos.

2 Stoi na wierzchołkach wyżyn, przy ścieżce i na rozstaju dróg,

3 przy bramach oraz przy wrotach miast; u wejścia do drzwi rozlegają się jej wołania.

4 Do was, mężowie, się odzywam; Mój głos kieruję do synów ludzkich!

5 Lekkomyślni, zastanówcie się nad przezornością, a wy, ograniczeni, zrozumcie co rozsądne!

6 Słuchajcie, bo wygłaszam poważne rzeczy, a Me usta otwierają się na to, co proste.

7 Gdyż Moje podniebienie wypowiada prawdę, a niegodziwość jest ohydą dla Moich warg.

8 Wszystkie mowy Mych ust są sprawiedliwe; nie ma w nich obłudy, ani matactwa.

9 Wszystkie one są dostępne dla rozumnego i proste dla tych, co pozyskali wiedzę.

10 Zamiast srebra raczej zabierzcie Moje napomnienie, a zamiast wybornego złota – poznanie.

11 Bo lepszą jest mądrość niż korale; nie dorównują jej żadne klejnoty.

12 Ja, Mądrość, przebywam przy przezorności i rozporządzam rozwagą.

13 Bojaźń przed WIEKUISTYM – to nienawiść do złego; nienawidzę dumy, pychy, niecnego postępowania oraz przewrotnych ust.

14 Moją jest rada i sprawność; Ja jestem przenikliwością; Moją jest dzielność.

15 Przeze Mnie władają królowie, a rządzący ustanawiają, co jest sprawiedliwe.

16 Przeze Mnie rządzą władcy, panujący i wszyscy uczciwi sędziowie.

17 Miłuję tych, którzy Mnie miłują; a ci, co Mnie usilnie szukają – znajdują.

18 Przy Mnie jest bogactwo i chwała, trwałe dobra i szczęście.

19 Mój plon jest lepszy niż szlachetny kruszec i szczere złoto; Mój nabytek cenniejszy niż wyborowe srebro.

20 Stale chodzę po ścieżce sprawiedliwości, pośród dróg sądu,

21 bym tych, co Mnie miłują obdarzała mieniem i napełniała ich skarbce.

22 WIEKUISTY miał mnie w pierwocinach, przed pierwszym ze Swoich dzieł, jako początek Swoich dróg.

23 Ja jestem pomazana od wieczności, od początku, od prastarych początków ziemi.

24 Czekałam z niecierpliwością gdy jeszcze nie istniały tonie, kiedy nie było źródeł, co obfitują w wody,

25 i zanim góry zostały utwierdzone. Urodziłam się przed pagórkami,

26 zanim stworzył pierwiastkowe pyłki świata, lądy i obszary.

27 Byłam obecna gdy urządzał niebiosa, kiedy zakreślał łuk nad powierzchnią otchłani.

28 Gdy u góry utwierdzał obłoki i wzbierały silne źródła toni.

29 Kiedy morzu wyznaczył jego kres, by wody nie przekroczyły jego wybrzeża; gdy ugruntował posady ziemi.

30 Wtedy byłam przy Nim mistrzynią; wtedy byłam Jego zachwytem dzień po dniu, igrając przed Nim w każdym czasie.

31 Ciesząc się na Jego ziemskim kręgu i dzieląc Me uniesienia z ludzkimi synami.

32 Zatem teraz, synowie, Mnie słuchajcie, bowiem szczęśliwi są ci, co przestrzegają Moich dróg.

33 Słuchajcie napomnienia, abyście nabrali mądrości i nie popadli w rozwiązłość.

34 Szczęśliwy człowiek, który Mnie słucha oraz dzień w dzień czuwa u Moich drzwi, pilnując podwojów Moich bram.

35 Bowiem kto Mnie pozyskał – pozyskał życie i dostąpił łaski u WIEKUISTEGO.

36 Ale kto Mnie omija – sam siebie krzywdzi; ktokolwiek Mnie nienawidzi – umiłował śmierć.