Przypowieści Salomona 19

1 Lepszy biedny, co postępuje w swej prostocie niż taki, co ma przewrotne usta i jest głupcem.

2 Bezrozumnej duszy jest niedobrze; a kto jest rączych nóg – chybi celu.

3 Głupota człowieka skrzywia jego drogę, a jego serce narzeka na WIEKUISTEGO.

4 Bogactwo przysparza coraz więcej przyjaciół; a od ubogiego odłącza się i jego towarzysz.

5 Fałszywy świadek nie ujdzie bezkarnie; nie ocali się ten, co wygłasza kłamstwa.

6 Wielu głaszcze oblicze hojnego i każdy jest przyjacielem szczodrobliwego męża.

7 Wszyscy, nawet bracia ubogiego go nienawidzą; o ileż bardziej usuwają się od niego jego towarzysze. A on goni za ich przyrzeczeniami, ale ich nie ma.

8 Swoje życie miłuje ten, co nabiera rozumu; a kto zachowuje rozwagę, ten znajdzie szczęście.

9 Fałszywy świadek nie ujdzie bezkarnie; a kto wygłasza kłamstwa – zginie.

10 Głupcowi nie przystoi rozkoszne życie; a tym mniej niewolnikom rządzić panami.

11 Rozum człowieka hamuje jego porywczość i jest dla niego chwałą, kiedy przebaczy uchybienie.

12 Gniew króla jest jak ryk lwa, a jego łaska jak rosa na roślinności.

13 Nieszczęściem dla ojca jest głupi syn, a swarliwość kobiety jak stale cieknąca rynna.

14 Dom i mienie jest spuścizną po ojcach; a darem WIEKUISTEGO jest rozumna żona.

15 Lenistwo pogrąża w głęboki sen, więc dusza gnuśnego musi łaknąć.

16 Kto zachowuje przykazanie – zachowuje swe życie; a kto nie zwraca uwagi na swoje drogi – zginie.

17 Kto się lituje nad biednym – pożycza WIEKUISTEMU; On mu wynagrodzi jego zasługę.

18 Karć syna dopóki jeszcze nadzieja, i nie zwracaj uwagi na jego krzyki.

19 Kto się unosi gniewem – musi odpuścić karę; bo zamiast ocalić, uczynisz go jeszcze gorszym.

20 Słuchaj rady i przyjmuj napomnienie, abyś w swojej przyszłości nabrał mądrości.

21 Liczne są zamysły w sercu człowieka – ale postanowienie WIEKUISTEGO, tylko ono się utrzyma.

22 Rozkoszą człowieka jest miłość, którą świadczy; lepszy ubogi człowiek niż kłamliwy.

23 Bojaźń przed WIEKUISTYM prowadzi do życia; kto ją posiada – spocznie syty i nie będzie nawiedzony przez nieszczęście.

24 Gdy leniwy włoży rękę do misy – nawet wtedy nie poprowadzi jej do ust.

25 Kiedy uderzysz szydercę – prostak nabierze rozumu; a gdy przyganisz rozsądnemu – on pojmie, co należy wiedzieć.

26 Kto ograbia ojca oraz wypędza matkę – jest synem, który hańbi oraz przynosi wstyd.

27 Mój synu, nie słuchaj takich nauk, które chcą odwieść od rozumnych przestróg.

28 Nikczemny świadek urąga sprawiedliwości, a usta niegodziwych chciwie pochłaniają złość.

29 Kary są przygotowane dla szyderców, a razy na grzbiet kpiarzy.

Przypowieści Salomona 20

1 Wino czyni szydercą, ostry napój – zgiełkliwym; nikt nie jest mądrym, kto się nim odurza.

2 Niczym ryk lwa jest uniesienie króla; kto go jątrzy – zawinia przeciw sobie.

3 Jest zaszczytem dla męża, gdy stroni od kłótni, bo każdy głupiec je wszczyna.

4 Leniwy nie orze z powodu zimna; lecz nic nie znajdzie, kiedy będzie szukał w trakcie żniwa.

5 Zamiar spoczywa w ludzkim sercu niby głęboka woda; lecz mąż rozumny umie go wydobyć na wierzch.

6 Prawie każdy człowiek natrafia na człowieka mu życzliwego; ale wiernego przyjaciela – któż takiego znajdzie?

7 Gdy sprawiedliwy chodzi w swej nieskazitelności – szczęśliwe są po nim jego dzieci.

8 Kiedy król zasiada na tronie sprawiedliwości – rozwiewa swymi oczyma każdą niecność.

9 Kto może powiedzieć: Zdjąłem z mojego serca zmazę, jestem czysty od moich grzechów.

10 Dwojaka waga i dwojaka miara – obie są ohydą dla WIEKUISTEGO.

11 Już chłopiec daje się poznać w swych postępkach; czy jego działalność będzie czystą i prawą.

12 Ucho, które słyszy i oko, które widzi – oba utworzył WIEKUISTY.

13 Nie kochaj się w spaniu, byś nie zubożał; trzymaj swe oczy otwarte, a nasycisz się chlebem.

14 Liche to, liche! – mówi kupujący; ale gdy odchodzi, chwali się zakupem.

15 Jest mnóstwo złota i korali; lecz najcenniejszym klejnotem są rozumne usta.

16 Zabierz mu jego szatę, bo za obcego zaręczył; zabierz mu ją w zastaw za tą cudzą sprawę.

17 Słodkim jest dla człowieka chleb obłudy; lecz w następstwie jego usta napełniają się żwirem.

18 Plany utwierdzają się przez wspólną radę; prowadź wojnę tylko rozważnymi sposobami.

19 Kto zdradza tajemnice – krąży jako oszczerca; dlatego nie zadawaj się z takim, co tak otwiera swe usta.

20 Kto złorzeczy ojcu, lub swojej matce – tego światło zgaśnie pośród ponurej ciemności.

21 Spuścizna zdobyta z początku szybko – nie będzie błogosławiona na końcu.

22 Nie mów: Odpłacę złem! Ufaj WIEKUISTEMU, a ci dopomoże.

23 Ohydą dla WIEKUISTEGO jest dwojaka waga i fałszywe szale – niedobra to rzecz.

24 Ludzkie kroki kierowane są przez WIEKUISTEGO; jakże człowiek mógłby zrozumieć swoją drogę?

25 Zasadzką jest dla człowieka, gdy bez namysłu woła: Poświęcone! A dopiero potem rozważa śluby.

26 Mądry król oddziela niegodziwych, a następnie puszcza po nich koło młockarni.

27 Dusza człowieka jest światłem WIEKUISTEGO; ono przenika wszystkie tajniki wnętrza.

28 Króla strzeże miłosierdzie i prawda; on wspiera miłosierdziem swój tron.

29 Ozdobą młodzieńców jest ich siła, a strojem starców siwy włos.

30 Wrzynające się pręgi leczą zło cięgi wnikające do tajników wnętrza.

Przypowieści Salomona 21

1 Serce króla jest w ręku WIEKUISTEGO, tak jak potoki wody; kieruje nim, dokądkolwiek Mu się podoba.

2 Człowiek uważa za prostą każdą swoją drogę, ale to WIEKUISTY jest tym, który waży serca.

3 Milsze jest dla WIEKUISTEGO pełnienie sprawiedliwości i słuszności – niż rzeźne ofiary.

4 Wyniosłość oczu i nadętość serca – ta rola niegodziwych sama już jest winą.

5 Zamysły skrzętnego prowadzą do dostatku; a każdy, kto się gorączkuje, dochodzi tylko do nędzy.

6 Skarby zdobyte kłamliwym językiem są jak ulotne tchnienie tych, co szukają śmierci.

7 Łupiestwo niegodziwych pociągnie ich za sobą; bo wzbraniają się pełnić słuszność.

8 Kręta jest droga wyrodnego człowieka; a czystego – prawą jest jego działalność.

9 Lepiej mieszkać na okapie dachu, niż we wspólnym domu ze swarliwą kobietą.

10 Dusza niegodziwca łaknie złego; nie znajdzie u niego zmiłowania nawet własny towarzysz.

11 Gdy nakłada się karę na szydercę – kiep nabiera rozumu; a gdy się naucza mądrego nabywa on doświadczenia.

12 Sprawiedliwy zastanawia się nad domem niegodziwego, kiedy On wtrąci niegodziwych w niedolę.

13 Kto zatyka swe ucho na wołanie biednego – ten sam będzie wołał i nie znajdzie posłuchu.

14 Skryty dar uśmierza gniew, a datek w zanadrzu silną zapalczywość.

15 Dla sprawiedliwego radością jest spełnić sprawiedliwość; lecz zgrozą dla złoczyńców.

16 Człowiek, który zbacza z drogi rozsądku, niedługo spocznie w zgromadzeniu cieni.

17 Kto lubuje się w rozkoszach – wpada w niedostatek; nie wzbogaci się ten, co miłuje wino oraz olejki.

18 Okupem za sprawiedliwego będzie niegodziwy, a za prawych – oszust.

19 Lepiej zamieszkać w pustej ziemi, niż z kobietą swarliwą i złośliwą.

20 W siedzibie mędrca jest drogocenny skarb i oliwa, a głupi człowiek go marnuje.

21 Kto podąża za sprawiedliwością i miłosierdziem – znajduje życie, sprawiedliwość i cześć.

22 Mędrzec nachodzi miasto mocarzy oraz burzy warownię, na której polegało.

23 Kto strzeże ust oraz swojego języka – ochrania od utrapień swoje życie.

24 Butny i zuchwały, zwany szydercą, działa w szale pychy.

25 Pożądliwość próżniaka go zabija, bo jego ręce wzdragają się, by pracować,

26 a nieustannie pała on pożądliwością; zaś sprawiedliwy użycza i nie szczędzi.

27 Ofiara niegodziwego jest ohydą, zwłaszcza gdy ją składa za sprośny czyn.

28 Kłamliwy świadek zginie; kto jednak świadczy, co słyszał – będzie statecznie mówił.

29 Niegodziwy człowiek czyni zuchwałym swe oblicze, zaś prawy prostuje swoje postępowanie.

30 Nie ma mądrości, rozumu, ani rady wobec WIEKUISTEGO.

31 Rumak został przygotowany na dzień boju, ale zwycięstwo przychodzi od WIEKUISTEGO.

Przypowieści Salomona 22

1 Imię jest cenniejsze od wielkiego bogactwa; miła przychylność od srebra i złota.

2 Biedny i bogaty wzajemnie się stykają; Stwórcą ich obydwu jest WIEKUISTY.

3 Mądry przewiduje nieszczęście i się chroni; głupcy się zapędzają i muszą ponieść szkodę.

4 Bogactwo, cześć i życie idzie za pokorą i bogobojnością.

5 Na drodze przewrotnego są ciernie i zasadzki; kto strzeże swego życia – od nich stroni.

6 Wychowuj chłopca według jego drogi; bo z niej nie zboczy i wtedy, kiedy się zestarzeje.

7 Bogaty panuje nad ubogimi, a dłużnik jest sługą wierzyciela.

8 Kto wysiewa krzywdę – zbierze niedolę, i skończy się bicz jego zaciekłości.

9 Kto ma życzliwe oko – będzie błogosławiony, bo udziela biednemu swego chleba.

10 Wypędź szydercę, a ustanie zwada; uspokoi się spór i sromota.

11 Kto miłuje czystość serca, czyje usta są wdzięczne – tego przyjacielem jest król.

12 Oczy WIEKUISTEGO ochraniają mężów poznania, lecz sprawom przeniewiercy przygotowuje upadek.

13 Leniwy mówi: Lew na drodze; mogę być zamordowany na środku ulicy.

14 Usta cudzych kobiet są głębokim dołem; wpada tam przeklęty przez WIEKUISTEGO.

15 Jeśli do serca chłopca przylgnęła głupota – rózga napomnienia oddali ją od niego.

16 Nieraz się gnębi biednego, by mu przysporzyć mienia; daje się bogatemu, aby go wtrącić w nędzę.

17 Nakłoń ucho oraz słuchaj słów mędrców; skieruj swe serce ku Mojej nauce.

18 Bowiem będzie ci błogo, jeżeli je zachowasz w swoim wnętrzu i jeśli się razem utwierdzą na twoich ustach.

19 Wyłuszczam ci to dzisiaj, zwłaszcza tobie, abyś miał zaufanie w WIEKUISTYM.

20 Przecież napisałem ci już prawidła, wraz z radami i objaśnieniami.

21 By cię zaznajomić z istotą słów prawdy i abyś mógł przekazać słowa prawdy tym, którzy zasięgną twojej rady.

22 Nie krzywdź biednego dlatego, że jest biedny, oraz w bramie nie gnęb ubogiego.

23 Gdyż WIEKUISTY poprowadzi ich sprawę i zabiegnie życie tym, którzy ich ograbiają.

24 Nie spoufalaj się z popędliwym, i nie zadawaj się z człowiekiem zapalczywym;

25 abyś się nie nauczył jego ścieżek oraz nie przygotował sideł dla twej duszy.

26 Nie bądź z tych, którzy ręczą oraz poręczają za długi.

27 Bo jeśli nie miałbyś czym zapłacić, czemu mają zabrać spod ciebie twoją pościel?

28 Nie przesuwaj odwiecznej granicy, którą ustanowili twoi przodkowie.

29 Jeśli zauważyłeś człowieka biegłego w swym zawodzie – niech stanie przed obliczem władców, choć nie może się ostać przed ciemnymi.

Przypowieści Salomona 23

1 Jeśli zasiądziesz do uczty z władcą, dobrze rozważ kogo masz przed sobą.

2 Bo inaczej, jeżeli jesteś chciwy, kładziesz sobie nóż na własne gardło.

3 Nie pożądaj jego łakoci, bo to jest chleb zwodniczy.

4 Nie wysilaj się na zbieranie bogactw; zaniechaj tego z własnej swojej rozwagi.

5 Czy puścisz twoje oczy za tym, co zniknie? Bo niezawodnie uczyni sobie skrzydła jak orzeł, który wzlatuje ku niebu.

6 Nie spożywaj chleba nieżyczliwego ci człowieka i nie pożądaj jego łakoci.

7 Gdyż jakby kalkulował w duszy – taki już on; jedz i pij ci powiada, lecz jego serce nie jest z tobą.

8 Czy chciałbyś wypluć kęs, który spożyłeś? Gdyż daremnie straciłeś twoje uprzejme słowa.

9 Nic nie mów w uszy głupca, bo on ma tylko pogardę dla twoich rozumnych słów.

10 Nie przesuwaj odwiecznej granicy oraz nie wkraczaj na pole sierot.

11 Bo ich Wybawca jest mocny; On poprowadzi ich sprawę z tobą.

12 Skieruj twe serce ku napomnieniu, a twoje uszy ku rozumnym słowom.

13 Nie szczędź chłopcu napomnienia; jeżeli go rózgą oćwiczysz – nie umrze.

14 Ty wprawdzie ćwiczysz go rózgą, lecz i jego duszę ratujesz z przepaści.

15 Mój synu, jeśli twoje serce nabierze mądrości – i we Mnie ucieszy się Moje serce.

16 Zadrżą też radością Moje wnętrza, gdy twe usta wygłoszą proste rzeczy.

17 Niech twe serce nie zazdrości grzesznym – lecz trzymaj się ustawicznie bojaźni WIEKUISTEGO.

18 Bo naprawdę jest przyszłość, a twoja nadzieja nie zaginie.

19 Ty, Mój synu, posłuchaj oraz nabierz mądrości; skieruj twe serce na prostą drogę.

20 Nie przebywaj z tymi, którzy się upijają winem i obżerają mięsem.

21 Bo opój i żarłok zubożeje, i opasłość będzie odziewał w łachmany.

22 Słuchaj twojego ojca, który cię spłodził i nie pogardzaj twoją matką dlatego, że się zestarzała.

23 Nabywaj prawdy, mądrości, karności, rozwagi, i tego nie oddawaj.

24 Głośno się raduje ojciec sprawiedliwego; kto zrodził mędrca – cieszy się z niego.

25 Niech się cieszy twój ojciec i twoja matka; niech się raduje ta, która cię urodziła.

26 Oddaj Mi, Mój synu, twoje serce, a twe oczy oby umiłowały Moje drogi.

27 Gdyż nierządnica jest głębokim dołem, a obca ciasną studnią.

28 Ona czyha niby rozbójnik i mnoży wiarołomnych pośród ludzi.

29 Komu dolega bieda? Komu cierpienie? Komu kłótnie? Komu żale? Komu rany bez przyczyny? Komu zaczerwienione oczy?

30 Tym, co do późna przesiadują przy winie; co przychodzą, by wypróbować napój.

31 Nie spoglądaj na wino gdy się czerwieni, kiedy się perli w pucharze i gładko się ześlizguje.

32 Bo w końcu kąsa jak wąż i pryska jadem jak bazyliszek.

33 Twoje oczy zaczynają widzieć dziwadła, a twe serce mówi przewrotności.

34 Jesteś jak ten, co leży na środku morza i śpi na wierzchołku masztu.

35 Mówisz: Pobili mnie, lecz nie zaznałem bólu; potłukli mnie, lecz nie odczułem tego. Gdy się rozbudzę, rozpocznę na nowo i będę go dalej szukał.

Przypowieści Salomona 24

1 Nie zazdrość niecnym ludziom i nie pragnij z nimi przebywać.

2 Gdyż ich serce rozmyśla o grabieży, a ich usta rozprawiają o krzywdzie.

3 Dom bywa zbudowany mądrością, a utwierdzony roztropnością.

4 Także pokoje przez rozwagę napełniają się wszelkim kosztownym i przyjemnym mieniem.

5 Mądry człowiek jest siłą, a mąż roztropny objawia moc.

6 Bowiem wojnę należy prowadzić rozważnymi sposobami; a zwycięstwo jest tam, gdzie dużo radców.

7 Mądrość jest niedościgłą dla głupca; w bramie nie otwiera on swoich ust.

8 Kto zamierza szkodzić – tego nazywają mistrzem niecności.

9 Grzech jest niedorzecznym przedsięwzięciem, a szyderca ohydą dla ludzi.

10 Jeśli zwątpiłeś w dniu niedoli – wątłą jest twoja siła.

11 Ratuj tych, których wleką na śmierć; a gdy się toczą na rzeź – staraj się temu zapobiec.

12 Jeśli powiesz: Myśmy o tym nie wiedzieli! Zaprawdę, Ten co bada serca – On to przenika; Ten, co czuwa nad twoją duszą – On to wie; więc odpłaci człowiekowi według jego czynu.

13 Mój synu, spożywaj miód, bo jest smaczny, i samospływający miód, gdyż jest słodki dla twego podniebienia.

14 Ale za taką samą uważaj mądrość dla twej duszy. Jeśli ją pozyskałeś – masz przyszłość, a twa nadzieja nie zaginie.

15 Niegodziwcze, nie wypatruj majętności sprawiedliwego i nie pustosz miejsca jego wypoczynku.

16 Bo sprawiedliwy siedmiokrotnie pada i znowu się podnosi; ale kiedy się potkną niegodziwi – pozostaną w nieszczęściu.

17 Nie ciesz się, kiedy upadł twój wróg; a gdy się potknął, niechaj się nie raduje twoje serce.

18 Aby tego nie ujrzał WIEKUISTY i na ten widok tak się obruszył, że odwrócił od niego swój gniew.

19 Nie oburzaj się na złoczyńców, nie zazdrość niegodziwcom.

20 Bo dla niecnych nie ma przyszłości; zgaśnie pochodnia niegodziwych.

21 Mój synu, obawiaj się WIEKUISTEGO i króla; nie zadawaj się z wichrzycielami.

22 Bo nagle nastanie ich ruina; klęskę tych dwóch – któż przewidzi?

23 To także pochodzi od mędrców: Jest rzeczą niegodziwą uwzględnianie osób w sądzie.

24 Kto powiada do niegodziwca: Ty jesteś sprawiedliwy! – tego będą przeklinać ludy oraz temu złorzeczyć narody.

25 Zaś tym, co sprawy wyjaśniają – błogo im; spłynie na nich błogosławieństwo cennych.

26 Kto daje właściwą odpowiedź – ten całuje w usta.

27 Urządź twoje sprawy na zewnątrz, przyszykuj je sobie na polu, a dopiero potem wybuduj swój dom.

28 Nie bądź niepowołanym świadkiem przeciwko twemu bliźniemu; czyżbyś swoimi ustami chciał zwodzić?

29 Nie mów: Jak on mi uczynił – tak ja jemu uczynię; odpłacę temu człowiekowi według jego czynu.

30 Przechodziłem obok pola opieszałego człowieka i obok winnicy człowieka bezmyślnego;

31 a oto cała zarosła pokrzywami, jej powierzchnia pokryła się chwastami, a jej kamienne ogrodzenie było rozwalone.

32 Zaś ja patrzałem, zwróciłem na to moją uwagę, a widząc to, powziąłem stąd przestrogę.

33 Tak, jeszcze cokolwiek pospać, cokolwiek podrzemać, cokolwiek do wypoczynku złożyć ręce;

34 a wtedy twoje ubóstwo nadejdzie jak włóczęga, a twój niedostatek jak zbrojny w tarczę.

Przypowieści Salomona 25

1 Oto również przysłowia Salomona, które spisali mężowie Chiskjasza, judzkiego króla.

2 Chwałą Boga jest rzecz zataić, lecz chwałą króla rzecz zbadać.

3 Niebo wzwyż – ziemia w głąb, i serce królów niezbadane.

4 Niech wydzielą się żużle ze srebra, a złotnikowi uda się naczynie.

5 Niech usuną niegodziwych sprzed oblicza króla, a jego tron utrwali się sprawiedliwością.

6 Nie pysznij się wobec króla i nie stawaj na miejscu wielkich.

7 Bowiem lepiej, aby ci powiedziano: Posuń się wyżej! Niż by cię poniżono przed znakomitym dlatego, że się podniosły twoje oczy.

8 Nie występuj skwapliwie w sporze; bo co poczniesz, gdy cię zawstydzi twój przeciwnik?

9 Prowadź twój spór z bliźnim, lecz cudzej tajemnicy nie zdradzaj;

10 aby cię nie lżył ten, co to usłyszy i twoja niesława nigdy by nie ustała.

11 Jak złote jabłuszka na wycyzelowanych, srebrnych naczyniach – tak słowo wypowiedziane stosownie do swoich właściwych okoliczności.

12 Jak złoty kolczyk z błyszczącym klejnotem – tak mądry mówca wobec uważnego ucha.

13 Jak śnieżny chłód w porze żniwa – tak posłaniec wierny swoim mocodawcom; orzeźwia on duszę swego pana.

14 Jak chmury, wiatr i brak deszczu tak człowiek, który się chełpi zwodniczym darem.

15 Książę daje się ugiąć cierpliwością; a łagodny język kruszy kości.

16 Jeśli znalazłeś miód – spożywaj go pod dostatkiem, lecz abyś się nim nie przejadł i znowu go nie zwrócił.

17 W domu twojego przyjaciela rzadziej stawiaj nogę, aby się tobą nie przesycił i cię nie znienawidził.

18 Młotem, mieczem i ostrą strzałą – takim jest człowiek, co składa fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu.

19 Spróchniałym zębem i chwiejną nogą – takim jest poleganie na zdrajcy w dzień niedoli.

20 Ten, kto wyśpiewuje pieśni znękanemu sercu jest jak zdejmujący szaty w chłodnym dniu i lejący ocet na ług.

21 Jeśli twój nieprzyjaciel łaknie – nakarm go chlebem; jeśli pragnie – napój go wodą.

22 Wtedy zgarniasz płonące głownie na jego głowę; zaś tobie zapłaci WIEKUISTY.

23 Wiatr północny sprowadza deszcz, a zasępione twarze – uszczypliwe mowy.

24 Lepiej mieszkać na okapie dachu, niż ze swarliwą kobietą we wspólnym domu.

25 Zimną wodą dla spragnionej duszy jest pomyślna wieść z dalekiej ziemi.

26 Jak mętne źródło i zepsuta krynica – tak sprawiedliwy, który się ugina wobec niegodziwego.

27 Niezdrowe jest zbytnie objadanie się miodem, a zbyt natężone poszukiwanie sławy – niesławą.

28 Człowiek nie mający hamulca dla swego ducha jest jak otwarte miasto, pozbawione już muru.

Przypowieści Salomona 26

1 Jak śnieg w lecie i deszcz w żniwa – tak nie przystoi cześć głupiemu.

2 Jak wróbel w ucieczce oraz jaskółka w odlocie – tak i niezasłużona klątwa, która się nie spełnia.

3 Bicz na konia, wędzidło dla osła, a rózga na grzbiet głupich.

4 Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, abyś się nie postawił na równi z nim.

5 Odpowiedz głupiemu na głupotę, aby się nie uważał za mędrca we własnych oczach.

6 Kto załatwia sprawy przez głupca, to jakby obciął sobie nogi, lub dopuścił krzywdy.

7 Golenie zwisają u chromego, a przysłowie na ustach głupców.

8 Ten, który składa cześć głupcowi – to jakby kamień przywiązywał do procy.

9 Cierń wniknął w rękę opoja, a przypowieść w usta głupców.

10 Możny rzuca na wszystkich postrach, kiedy przyjmuje do służby głupców i włóczęgów.

11 Jak pies wraca do swych wymiocin – tak głupiec powtarza swą niedorzeczność.

12 Jeśli widzisz człowieka, który sam siebie uważa za mędrca – wtedy po głupcu spodziewaj się więcej niż po nim.

13 Leniwy powiada: Lew na drodze; lew na środku ulic!

14 Drzwi obracają się na swych zawiasach, a leniwiec na swoim łóżku.

15 Gdy leniwy włoży rękę do misy ciężko mu ją znowu poprowadzić do ust.

16 Leniwy jest mędrszy w swoich oczach niż siedmiu, zdolnych trafnie odpowiadać.

17 Psa pociąga za uszy przechodzień, co unosi się w kłótni, która go nie obchodzi.

18 Jak szaleniec, który rzuca płomienne strzały oraz śmiertelne pociski

19 tak ten, co oszukał swojego bliźniego, a następnie powiada: Przecież ja tylko żartowałem.

20 Gdzie nie wystarcza drzewa – tam gaśnie ogień; gdzie nie ma plotkarza – tam ustaje kłótnia.

21 Węgiel do żaru, drzewo do ognia, a człowiek kłótliwy do wzniecania waśni.

22 Słowa plotkarza są jak łakocie, wnikają głęboko do tajników wnętrza.

23 Srebrną polewą, którą pokryte jest naczynie, są żarliwe usta oraz niecne serce.

24 Nieprzyjaciel zmyśla swoimi ustami, lecz w swym wnętrzu ukrywa zdradę.

25 Kiedy przemawia wdzięcznym głosem – nie dowierzaj mu, bo w jego sercu czai się siedmioraka ohyda.

26 Choćby się nienawiść okrywała obłudą – to jednak jej złość publicznie się objawi.

27 Kto pod drugim kopie dół – wpadnie do niego, a kto wtacza kamień – na tego z powrotem spadnie.

28 Kłamliwy język nienawidzi swoich gnębionych, a gładkie usta przygotowują upadek.

Przypowieści Salomona 27

1 Nie przechwalaj się dniem jutrzejszym, bo nie wiesz, co może zrodzić dzień dzisiejszy.

2 Niech chwali cię inny, a nie twe usta; obcy, a nie twoje własne wargi.

3 Kamień ma ciężar, a piasek wagę – ale gniew głupca jest cięższy od tych obu.

4 Okrutna jest zapalczywość i poryw gniewu – ale kto się ostoi wobec zazdrości?

5 Lepsza jawna przygana, niż zatajona w przyjaźni.

6 Rany zadane przez przyjaciela są szczere, a pocałunki wroga zbyt obfite.

7 Syty podepcze i samospływający miód; głodny każdą gorycz uznaje jako słodką.

8 Jak ptak, który odleciał od swojego gniazda – tak człowiek, który musiał odejść ze swego miejsca.

9 Olejek i kadzidło rozweselają serce, ale więcej słodkie słowo przyjaciela z jego gotowej do rady duszy.

10 Nie opuszczaj twojego przyjaciela, przyjaciela twojego ojca i nie wchodź do domu twojego brata w dzień twojego nieszczęścia. Lepszy bliski sąsiad niż daleki brat.

11 Stań się mądrym, Mój synu, rozraduj Moje serce; abym temu, co mi urąga mógł odpowiedzieć:

12 Mądry przewiduje nieszczęście i się chroni; głupcy się zapędzają i ponoszą szkodę.

13 Zabierz mu szatę, ponieważ zaręczył za obcego; a za tą cudzą kobietę zabierz mu ją w zastaw.

14 Kto wczesnym rankiem, donośnym głosem wita błogosławieństwem swojego bliźniego – temu to bywa poczytane za klątwę.

15 Cieknąca wciąż rynna w dżdżystym dniu oraz swarliwa kobieta podobne są do siebie.

16 Kto by ją chciał powstrzymać – powstrzymuje wiatr, albo rozlewającą się oliwę, na którą natknął się swoją prawicą.

17 Żelazo ostrzy się żelazem; zaś jeden człowiek niech wygładza spojrzenie drugiego.

18 Kto pielęgnuje figowe drzewo – będzie spożywał z jego owocu; a kto dogląda swego pana – zjedna sobie szacunek.

19 Jak w wodzie odbija się twarz naprzeciwko twarzy tak i serce człowieka w człowieku.

20 Przepaść i Kraina Umarłych nigdy nie mają dosyć; tak też i oczy ludzkie są nienasycone.

21 Tygiel dla srebra, piec dla złota – zaś dla człowieka jego sława.

22 Choćbyś wśród ziarna i głupca utłukł w moździerzu – to jednak jego głupota od niego się nie oddzieli.

23 Starannie doglądaj stanu twoich stad oraz miej pieczę nad trzodami.

24 Bowiem dobrobyt nie trwa wiecznie; ani korona od pokolenia do pokolenia?

25 Gdy zniknie trawa, ukaże się świeża ruń i będą zebrane górskie zioła –

26 wtedy jagnięta dostarczą ci przyodziewku i będziesz miał kozły zamiast pola.

27 Pod dostatkiem koziego mleka na twój chleb, na chleb twojego domu i na żywność dla twych służebnic.

Przypowieści Salomona 28

1 Niegodziwi uciekają, chociaż ich nikt nie ściga; a sprawiedliwi są pełni ufności, jak młody lew.

2 Wskutek buntu w kraju – liczni są jego władcy; a pod mężem rozumnym i doświadczonym trwa Prawo.

3 Ubogi człowiek, który gnębi biednych, jest jak ulewny deszcz, co nie przynosi chleba.

4 Ci, którzy porzucają Naukę – sławią niegodziwych; a ci, co przestrzegają Nauki, na nich się oburzają.

5 Niecni ludzie nie rozumieją Prawa; ale ci, co szukają WIEKUISTEGO – pojmują je w zupełności.

6 Lepszy jest biedny, co chodzi w swej uczciwości niż bogaty, a przy tym przewrotny na swoich drogach.

7 Rozumnym jest ten, kto zachowuje Naukę; a kto się łączy z marnotrawcami – hańbi swojego ojca.

8 Kto mnoży swoje mienie przyrostem z lichwy – gromadzi je dla tego, co się lituje nad biednymi.

9 Kto odwraca swoje ucho, aby nie słuchać Nauki – tego nawet modlitwa jest wstrętną.

10 Kto zwodzi prawych na złą drogę – ten sam wpadnie w swoją zasadzkę; jednak uczciwi odziedziczą bogactwo.

11 Człowiek bogaty uważa się za mądrego, lecz rozumny ubogi go przenika.

12 Gdy radują się sprawiedliwi – wzmaga się świetność; gdy podnoszą się niegodziwi – ludzie się ukrywają.

13 Kto ukrywa swe przewinienia – nie znajdzie powodzenia; ale kto je wyznaje i porzuca – znajdzie miłosierdzie.

14 Szczęśliwy człowiek, który wciąż się obawia; a kto czyni krnąbrnym swoje serce – ten wpadnie w pułapkę.

15 Niegodziwy władca jest jak ryczący lew i łaknący niedźwiedź nad ubogim ludem.

16 Książę to bezrozumny, co się dopuszcza licznych nadużyć! Kto nienawidzi nieprawego zysku – ten będzie długo żył.

17 Człowiek, który jest gnębiony krwią zamordowanego, musi uciekać aż do grobu i nikt go nie wesprze.

18 Kto postępuje uczciwie – będzie wybawiony; a kto jest przewrotnych dróg – runie w jednej chwili.

19 Kto uprawia swą rolę – nasyci się chlebem; a kto ugania się za marnościami – nasyci się nędzą.

20 Rzetelnemu człowiekowi towarzyszy wiele błogosławieństw; a komu spieszno się wzbogacić – ten nie ujdzie bezkarnie.

21 Stronniczość jest niegodziwą rzeczą; i niejeden dla kęsa chleba staje się przewrotnym.

22 Człowiek zazdrosny aż trzęsie się do bogactwa i nie rozważa, że spadnie na niego niedostatek.

23 Kto człowiekowi przygania – w następstwie znajdzie więcej upodobania, niż ten, co się językiem podchlebia.

24 Kto ograbia ojca, lub swoją matkę i twierdzi, że to nie grzech – ten jest sojusznikiem niszczyciela.

25 Chciwy wznieca swary; a kto polega na WIEKUISTYM – będzie utuczony.

26 Kto ufa własnemu sercu – jest głupcem; jednak kto postępuje w mądrości – będzie ocalonym.

27 Kto użycza biednemu – nie powoduje dla siebie niedostatku; a kto odwraca swoje oczy – obfituje w przekleństwa.

28 Kiedy wznoszą się niegodziwi – ludzie się ukrywają; a gdy giną – mnożą się sprawiedliwi.