Księga Psalmów 68

1 Przewodnikowi chóru Dawida. Pieśń psalmu.

2 Bóg powstał, zatem rozproszyli się Jego wrogowie i przed Nim uciekli Jego nieprzyjaciele.

3 Rozwiałeś ich, jak się rozwiewa dym; jak wosk topnieje przed ogniem, tak niegodziwi nikną przed Panem.

4 A sprawiedliwi się cieszą, weselą się przed Bogiem, unoszą się wśród radości.

5 Śpiewajcie Bogu, wysławiajcie Jego Imię; uderzcie w bębny przy Imieniu WIEKUISTEGO, na cześć Tego, co zasiada w niebiosach; przed Nim się radujcie.

6 W Swoim świętym Przybytku Bóg jest ojcem sierot i sędzią wdów.

7 Panem, co sprowadza do domu zabłąkanych, a jeńców wyprowadza do szczęśliwości; tylko odstępcy zalegli pustynię.

8 Boże, gdy szedłeś przed Twoim ludem, kiedy kroczyłeś przez pustkowia, Sela,

9 ziemia drżała i rozpływały się niebiosa, jak ten Synaj przed Bogiem, z powodu oblicza Boga Israela.

10 Spuściłeś obfity deszcz, Boże, na Twe omdlałe dziedzictwo i Ty je pokrzepiłeś.

11 Pośród niego przebywały Twoje zastępy, w Swej dobroci przygotowałeś je dla biednego, Boże.

12 Pan dał hasło; wielki zastęp radosnych zwiastunek.

13 Uciekają królowie wojsk, pierzchają, a mieszkanka domu dzieli łupy.

14 Kiedy rozłożyliście się wśród zagród, srebrem były pokryte skrzydła gołębicy, a jej lotki zielono złotym blaskiem.

15 Gdy Wszechmocny rozproszył w niej królów – zaśnieżyłeś na Calmonie.

16 Góro Pana, góro Baszanu; góro piętrząca się, góro Baszanu;

17 czemu wy, piętrzące się góry, zawistnie spoglądacie na tą górę, którą Pan upodobał na Swe siedlisko? Zaprawdę, WIEKUISTY tam zamieszka na wieki.

18 Miriady wozów Boga, wielokrotne tysiące, a między nimi Pan jak niegdyś na Synaju, w świętości.

19 WIEKUISTY, Boże, wstąpiłeś na wysokość, wziąłeś jeńców, pobrałeś daninę w ludziach, także przekornych, aby się osiedlili.

20 Błogosławiony Pan, dzień w dzień się nami opiekuje; Bóg jest naszą pomocą. Sela.

21 Bóg jest nam Bogiem zbawienia i u Pana, WIEKUISTEGO, znajdują się wyjścia ze śmierci.

22 Tak, Bóg zmiażdżył głowę Swych wrogów; włochate ciemię tego, co chodzi w swoich grzechach.

23 Pan powiedział: Sprowadzę ich z Baszanu, sprowadzę z nad głębin morza;

24 by twoja noga brodziła we krwi, a język twoich psów miał także udział we wrogach.

25 Widzieli Twój pochód, prawdziwy Boże, pochód mojego Boga, mojego Króla w świętości.

26 Na czele śpiewacy, a za nimi grajkowie, pośród dziewic bijących w bębny.

27 W zgromadzeniach wybranych chwalcie Boga, wy z rodu Israela.

28 Oto tam najmłodszy Biniamin, ich zwycięzca; książęta Judy, ich hufce; książęta Zebuluna oraz książęta Naftalego.

29 Twój Bóg ustanowił twoją potęgę; utwierdź Boże, co dla nas zdziałałeś.

30 Do Twojego Przybytku, który jest ponad Jeruszalaim, przynoszą dary królowie.

31 Rozgromiłeś zwierzę sitowia, gromadę byków pośród cieląt ludów, niech nie pełzają ze sztabami srebra; Pan rozproszył narody żądne bojów.

32 Przychodzą potężni z Egiptu; ziemia Kusz wyciąga do Boga swoje ręce.

33 Królestwa ziemi, śpiewajcie Bogu i wysławiajcie Pana, Sela,

34 który unosi się w niebiosach wiecznych niebios; oto rozległ się Jego głos, głos potężny.

35 Oddajcie sławę Bogu; Jego majestat wśród Israela, a Jego potęga na obłokach.

36 Wspaniały jesteś, Boże, w Twojej świętości! Bóg Israela, On daje narodowi siłę i potęgę; Bóg uwielbiony.

Księga Psalmów 69

1 Przewodnikowi chóru, na sześć głosów. Od Dawida.

2 Wspomóż mnie, Panie, bo wody doszły aż do zagrożenia życia.

3 Ugrzęzłem w bezdennym bagnie i nie ma oparcia; dostałem się na głębię wód i prąd mnie zniósł.

4 Znużyłem się; wołając, zaschło moje gardło; omdlały moje oczy wyglądając mojego Boga.

5 Liczniejsi niż włosy mojej głowy są ci, co mnie bez przyczyny nienawidzą, wzmogli się moi ciemięzcy, moi wrogowie bez powodu; mam zwrócić to, czego nigdy nie zagrabiłem.

6 Boże, Ty znasz moją nieroztropność, a me winy nie są przed Tobą tajne.

7 Niech się przeze mnie nie powstydzą ci, co Tobie ufają, Panie, WIEKUISTY Zastępów; niech się przeze mnie nie zarumienią ci, którzy Ciebie szukają, Boże Israela.

8 Bo dla Ciebie znosiłem szyderstwo i rumieniec okrył moje oblicze.

9 Stałem się obcym moim braciom i nieznanym dla synów mojej matki.

10 Gdyż trawiła mnie gorliwość dla Twego domu i spadały na mnie szyderstwa tych, którzy Ci urągali.

11 Poszcząc, wypłakałem moją duszę, lecz i to było dla mnie na urągowisko.

12 Włożyłem wór zamiast szaty i stałem się im przysłowiem.

13 Rozpowiadają o mnie ci, co przesiadują w bramach, i jestem w śpiewkach pijanych.

14 Ale ja, WIEKUISTY, w porze łaski przychodzę do Ciebie z mą modlitwą; Boże, w Twym wielkim miłosierdziu, odpowiedz mi ziszczeniem się Twego zbawienia.

15 Wydobądź mnie z błota, bym nie utonął; niech będę ocalony od moich przeciwników i z głębin wód.

16 Niech mnie nie uniesie prąd wody, niechaj mnie nie pochłonie głębia, a topiel nie zawrze nade mną swojej paszczy.

17 Wysłuchaj mnie, WIEKUISTY, bo błogą jest Twoja łaska; zwróć się do mnie w Twym wielkim miłosierdziu

18 i nie skrywaj Twojego oblicza przed Twym sługą, gdyż jestem uciśniony; pospiesz się oraz mnie wysłuchaj.

19 Zbliż się do mojej duszy i ją wybaw; wyzwól mnie z powodu wrogów.

20 Ty znasz moją hańbę, mój wstyd i mą sromotę; przed Tobą są wszyscy moi ciemięzcy.

21 Hańba kruszy me serce oraz jestem zbolały; oczekuję współczucia, lecz go nie ma; nie znalazłem tych, co pocieszają.

22 Wlali żółć do mojego pokarmu, w mym pragnieniu poili mnie kwasem.

23 Niech ich stół będzie dla nich zasadzką oraz sidłem bezpiecznie ucztujących.

24 Niech się zaćmią ich oczy, by nie widzieli, a ich biodra nieustannie czyń chwiejne.

25 Wylej na nich Twój gniew, niech ich dosięgnie Twoja zapalczywość.

26 Niech ich miejsce warowne stanie się pustkowiem, a w ich namiocie nie będzie mieszkańca.

27 Gdyż kogo zraniłeś – tego ścigają, rozpowiadają o bólu porażonych przez Ciebie.

28 Dodaj nieprawość do ich nieprawości, niech nie wchodzą przez Twoją sprawiedliwość.

29 Niech będą wymazani z Księgi Życia oraz nie zapisani wraz z prawymi.

30 A mnie, utrapionego i zbolałego, wydźwignie Twoja pomoc, Boże.

31 Będę sławił pieśnią Imię Boga i wielbił je wdzięcznością.

32 I będzie to milsze WIEKUISTEMU niż cielę, niż dwukopytny, rogaty byk.

33 Zobaczą to poniżeni i się ucieszą; zobaczą to ci, co szukają Boga i ożyje ich serce.

34 Bo WIEKUISTY słucha ubogich, a Swoimi pojmanymi nie gardzi.

35 Chwalą Go niebiosa i ziemia, morza i wszystko, co się w nich roi.

36 Bowiem Bóg wspomoże Cyon, odbuduje miasta Judy; osiądą tam i odziedziczą tą ziemię.

37 Nadto będą ją posiadać potomkowie Jego sług, a zamieszkają w niej ci, którzy miłują Jego Imię.

Księga Psalmów 70

1 Przewodnikowi chóru. Od Dawida, na pamiątkę.

2 Boże, spiesz mi na pomoc, by mnie ocalić, WIEKUISTY.

3 Niech się zawstydzą i pobledną ci, co czyhają na moje życie; niech się cofną i zarumienią ci, którzy pragną mego nieszczęścia.

4 Niech pierzchną na swoją hańbę ci, co wołają: Oho! Oho!

5 Niech się ucieszą i uradują w Tobie wszyscy, którzy Ciebie szukają; i niech wciąż powtarzają ci, którzy miłują Twoją pomoc: Wielkim jest Bóg

6 A ja, biedny i żebrzący; pospiesz ku mnie, Boże; Ty jesteś moją pomocą i mym Zbawcą; WIEKUISTY, nie zwlekaj.

Księga Psalmów 71

1 Do Ciebie, WIEKUISTY, się chronię, niech się nie powstydzę na wieki.

2 Ocal mnie w Twojej sprawiedliwości i wyswobodź, skłoń ku mnie Twoje ucho i mi dopomóż.

3 Bądź dla mnie chroniącą skałą, którą ustanowiłeś dla mego wybawienia, bym mógł tam zawsze uciec; gdyż Ty jesteś moją opoką i mą warownią.

4 Boże mój, wyswobodź mnie z ręki niegodziwego, z garści krzywdziciela i grabieżcy.

5 Bowiem Ty, Panie, WIEKUISTY, jesteś moim oczekiwaniem; moim schronieniem od młodości.

6 Na Tobie się wspieram za życia; od łona mojej matki Ty jesteś moim przewodnikiem; w Tobie zawsze była moja chwała.

7 Byłem jakby przestrogą dla wielu, ale Ty mą potężną obroną.

8 Moje usta codziennie są pełne Twojej chwały i Twojej sławy.

9 Nie rzucaj mną w mej starości; nie opuszczaj mnie, gdy się wyczerpie moja siła.

10 Bowiem o mnie rozpowiadają moi wrogowie, a czyhający na moje życie razem się naradzają,

11 mówiąc: Bóg go opuścił; ścigajcie go i pochwyćcie, bo nikt go nie ocali.

12 Boże, nie oddalaj się ode mnie; Boże mój, spiesz mi na pomoc

13 Niech się zawstydzą i zginą prześladowcy mojej duszy; niech się okryją hańbą i rumieńcem ci, co pragnęli mej zguby.

14 A ja wciąż będę ufał oraz wywyższał nade wszystko Twoją chwałę.

15 Moje usta opowiadać będą po wszystkie dni Twoją sprawiedliwość oraz czas Twojego zbawienia, chociaż nie zdołam ich zliczyć.

16 Wyłożę Twoją wszechmoc, Panie, WIEKUISTY; i wspomnę Twoją sprawiedliwość, Twoją jedynie.

17 Boże, nauczałeś mnie od mej młodości i aż dotąd wygłaszam Twoje cuda.

18 Także podczas starości i sędziwości, Boże, mnie nie opuścisz, aż ogłoszę Twoją potęgę pokoleniom; Twoją wszechmoc każdemu z potomnych.

19 I Twoją wzniosłą sprawiedliwość, Boże, który dokonałeś wielkiego; Boże, któż Tobie równy?

20 Jak mnie wystawiałeś na liczne i zgubne utrapienia, tak znowu mnie ożywiałeś, i znowu wydobywałeś z przepaści ziemi.

21 Wzmagałeś moją wielkość i nieraz mnie pocieszałeś.

22 Więc ja będę Cię wychwalał na harfie, Boże, a Twoją niezawodność; będę sławił na cytrze, o Święty Israela.

23 Gdy będę Cię wysławiał, me usta zaśpiewają, a także moja dusza, ta, którą wybawiłeś.

24 A mój język będzie mówił o Twojej sprawiedliwość przez cały dzień; bowiem zawstydzili się i pobledli ci, co pragnęli mojego nieszczęścia.

Księga Psalmów 72

1 Salomonowi. Boże, daj Twoje sądy królowi, a Twoją sprawiedliwość królewskiemu synowi.

2 Aby rozsądzał Twój lud w sprawiedliwości i Twoich biednych w decyzjach.

3 Niech góry zwiastują ludowi pokój, a pagórki niech się odezwą sprawiedliwością.

4 Niechaj sądzi uciśnionych w narodzie, wspomoże dzieci nędzarzy, a także zgniecie grabieżcę.

5 Aby się Ciebie obawiali póki słońce oraz w obliczu księżyca, z pokolenia na pokolenie.

6 Niech zstąpi jakby deszcz na skoszoną łąkę, jak ulewa nawadniająca ziemię.

7 Niechaj za jego dni rozkwitnie sprawiedliwy oraz pełnia pokoju, jak długo zostanie księżyc.

8 I niech panuje od morza do morza, i od strumienia aż do krańców ziemi.

9 Niech przed nim klękają mieszkańcy stepu, a jego wrogowie niech liżą proch.

10 Oto złożą mu daninę królowie Tarszyszu, wysp, a królowie Szeby i Seby przyniosą mu haracz.

11 I będą się przed nim korzyć wszyscy królowie, wszystkie ludy będą mu służyć.

12 Ponieważ ocala żebrzącego, co woła, oraz uciśnionego, który nie ma wybawcy.

13 Miłosierny jest dla żebrzących, ubogich oraz duszę ubogich wybawia.

14 Od gwałtu i grabieży wyzwala ich duszę, bo ich krew jest cenną w jego oczach.

15 Więc będzie żył, i da mu złota Szeby, i nieustannie będą się modlić za niego oraz codziennie go sławić.

16 W kraju będzie obfitość zboża, jego plon zaszumi jak Libanon na wierzchołkach gór, a po miastach ludzie zakwitną jak trawa ziemi.

17 Jego Imię przetrwa na wieki; jego Imię wzrośnie w obliczu słońca; będą się nim chwalić wszystkie ludy i będą je nazywać szczęśliwym.

18 Chwała Bogu, WIEKUISTEMU, Bogu Israela, który jedyny spełnia cuda.

19 Niech będzie na wieki wysławione Imię Jego chwały, i niech się Jego chwałą napełni cała ziemia. Amen i amen.

20 Tu skończyły się modlitwy Dawida, syna Isajego.

Księga Psalmów 73

1 Pieśń Asafa. Zaprawdę, Bóg jest hojnym dla Israela, dla czystych sercem.

2 A ja, niemal się potknęły moje nogi i mało nie rozlazły moje kroki.

3 Bowiem pozazdrościłem pyszałkom, widząc powodzenie nieprawych;

4 że nie mają udręk aż do śmierci, a nadto krzepka jest ich siła.

5 Nie dzielą mozołu sług i wraz z ludźmi nie bywają trapieni.

6 Dlatego pycha opasuje ich karki i okrywa ich szata nieprawości.

7 Z otyłości wystąpiło ich oko; wezbrały urojenia ich serca.

8 Drwią i złośliwie rozprawiają o ucisku; przemawiając z wysoka.

9 Swoimi ustami miotają na niebiosa, a ich język pełza po ziemi.

10 Dlatego tam zwraca się Jego lud, choć ssą z nich pełnymi strumieniami.

11 I powiadają: Jakże Bóg to wie? Czy ta wiadomość jest u Najwyższego?

12 Oto wzrośli w potęgę ci, którzy są niegodziwi oraz zawsze szczęśliwi.

13 Więc na próżno zachowałem w czystości moje serce, a mą dłoń umywałem w niewinności;

14 gdyż całymi dniami mnie dręczą i co rano cierpię katusze.

15 Gdybym powiedział: Będę mówił jak oni – to bym się sprzeniewierzył pokoleniu Twych synów.

16 I rozmyślałem, by tego dociec; lecz daremna to praca w moich oczach.

17 Aż wszedłem do przybytków Boga oraz pojąłem ich koniec.

18 Zaprawdę, postawiłeś ich na śliskim i strącasz ich w przepaście.

19 Jakże stali się nicością w oka mgnieniu; zginęli, zniknęli z przerażeniem.

20 Jakby po przebudzeniu ze snu, WIEKUISTY, gdy się ocucisz – pogardzisz ich postacią.

21 Gdyż wrzało moje serce i kłuły mnie wnętrzności,

22 bo byłem bezrozumnym i tego nie poznałem; byłem jak bydlę przed Tobą.

23 Ale ja zawsze jestem z Tobą. Ująłeś moją prawicę.

24 Według Twojego postanowienia mnie prowadzisz i poprowadzisz do chwały.

25 Kogo innego mam w niebiosach? A i na ziemi, oprócz Ciebie, w nikim nie mam upodobania.

26 Zniknie moja cielesna natura i me serce; ale Bóg jest opoką serca oraz moim udziałem na wieki.

27 Gdyż dalecy od Ciebie – zginą; zatracisz każdego odstępcę od Ciebie.

28 Zaś mnie jest miłą bliskość Boga; w Panu, WIEKUISTYM, pokładam moją ufność, by wysławiać wszystkie Twoje sprawy.

Księga Psalmów 74

1 Dumanie Asafa. Czemu nas, Boże, nieustannie porzucasz, a Twój gniew pała przeciw trzodzie Twojego pastwiska?

2 Wspomnij na Twoje zgromadzenie, które niegdyś sobie zjednałeś, i które wyzwoliłeś jako szczep Twojego dziedzictwa; na górę Cyon, na której spoczywałeś.

3 Pospiesz ku zupełnym ruinom; gdyż wróg wszystko poburzył w Świątyni.

4 Twoi nieprzyjaciele ryczeli pośród Twych wyznaczonych miejsc; ustanawiali swe godła jako znaki.

5 Wróg dał się poznać, gdy zmierzał w górę z gęstwiną toporów.

6 A potem młotem i oskardami rozbijali jej zdobienia.

7 Twą Świątynię wydali na pastwę ognia; do ziemi znieważyli siedzibę Twojego Imienia.

8 Powiedzieli w swoim sercu: Razem ją zburzymy; a w kraju palili wszystkie, wyznaczone miejsca Boga.

9 Naszych godeł już nie widzimy; nie ma proroka oraz nikogo między nami, który by wiedział – dopóki?

10 Dokąd, Boże, będzie urągał ciemięzca, dopóki wróg będzie lżył bezustannie Twoje Imię?

11 Czemu usuwasz Twoją rękę i Twą prawicę? Dobądź z Twojego zanadrza i wytępiaj!

12 Przecież Bóg, mój Król, od dawna spełnia wybawienie na ziemi.

13 Ty, Twą mocą rozdzieliłeś morze i zmiażdżyłeś głowy krokodyli na wodach.

14 Ty skruszyłeś głowę Lewiatana; rzuciłeś go na żer mieszkańcom stepu.

15 Ty otworzyłeś źródła i potoki; Ty osuszyłeś bystre strumienie.

16 Twoim jest dzień i Twoja noc; Ty ustanowiłeś światło i słońce.

17 Ty utwierdziłeś wszystkie granice ziemi; lato i zimę – Ty je stworzyłeś.

18 Wspomnij na to, że wróg urąga WIEKUISTEMU, a lud nikczemny lży Twoje Imię.

19 Nie wydawaj dziczy duszy Twej gołębicy; o gromadce Twych uciśnionych nie zapominaj na wieki.

20 Uważaj na przymierze, bo zakątki ziemi pełne są siedzib bezprawia.

21 Niech zgnębiony nie odchodzi zawstydzony; a ubogi i uciśniony chwalą Twoje Imię.

22 Powstań Boże, wytocz Twoją sprawę; wspomnij na zniewagę, bez ustanku wyrządzaną Ci przez nikczemnych.

23 Nie zapominaj okrzyku Twoich wrogów, wrzawy Twych przeciwników, która się ustawicznie wznosi.

Księga Psalmów 75

1 Przewodnikowi chóru, na nutę: Nie zatracaj. Pieśń Asafa, śpiew.

2 Dziękujemy Ci, Boże, dziękujemy, gdyż bliskie jest Twoje Imię, a głoszą to Twoje cuda.

3 Bowiem oznaczę porę i Ja będę sprawiedliwie sądził.

4 Zachwiała się ziemia i wszyscy jej mieszkańcy; ale Ja utwierdzę jej słupy. Sela.

5 Powiadam chełpliwym: Przestańcie się chełpić, a złoczyńcom: Nie podnoście rogów.

6 Nie podnoście wysoko waszych rogów oraz nie przemawiajcie z hardym karkiem.

7 Bo wywyższenie nie przychodzi ze wschodu, ani z zachodu, ani z pustyni gór,

8 lecz Bóg jest sędzią; tego poniża, a innego wywyższa.

9 Bowiem kielich jest w ręku BOGA, a wino się pieni; pełen jest zaprawy i z niego nalewa; lecz wszyscy złoczyńcy ziemi wyssą oraz wypiją tylko jego męty.

10 A ja wiecznie będę wychwalał Pana i śpiewał Bogu Jakóba.

11 Strącę wszystkie rogi złoczyńców, a rogi sprawiedliwego będą wywyższone.

Księga Psalmów 76

1 Przewodnikowi chóru w towarzystwie instrumentów smyczkowych. Pieśń Asafa, śpiew.

2 Bóg jest poznany w Judei; Jego Imię jest wielkie w Israelu.

3 Ustanowił Swój przybytek w Szalemie, a Swoją siedzibę na Cyonie.

4 Tam pokruszył płomienne łuki, tarczę i miecz, i broń. Sela.

5 Świetnym byłeś, wspaniałym, z gór zdobyczy.

6 Dzielni sercem zostali ograbieni, zasnęli swoim snem, a rycerze nie odnaleźli swych rąk.

7 Od Twojej grozy, Panie Jakóba, zdrętwieli – jeździec i koń.

8 Ty, Ty jesteś straszny, zatem kto się przed Tobą utrzyma w chwili Twojego gniewu?

9 Wygłosiłeś sąd z niebios; ulękła się oraz uciszyła ziemia,

10 kiedy Bóg powstał do rozprawy, aby wspomóc wszystkich zgnębionych ziemi. Sela.

11 Jako, że i zawziętość ludzka podnosi Twoją chwałę, kiedy się wreszcie odziejesz gniewem.

12 Ślubujcie i powierzajcie się WIEKUISTEMU, waszemu Bogu; wszyscy, którzy Go otaczają, niech niosą daninę Groźnemu.

13 On odcina ducha książąt i jest groźny dla królów ziemi.

Księga Psalmów 77

1 Przewodnikowi chóru Jedutunów. Pieśń Asafa.

2 Kiedy wołam, podnoszę mój głos do Boga; mój głos kieruję do Boga, więc mnie wysłuchaj.

3 W dzień mojej niedoli szukam Pana, w nocy nie przestaje wyciągać się moja ręka i nie daje się ukoić moja dusza.

4 Wspominam Boga i zawodzę; rozmyślam i omdlewa mój duch. Sela.

5 Chwyciłeś powieki moich oczu, strwożony jestem i oniemiałem.

6 Dumam o dniach przeszłości, o dawnych latach.

7 W nocy wspominam moją pieśń oraz rozmyślam w moim sercu, zatem mój duch docieka.

8 Czy Bóg porzuci na wieki i już nigdy się nie ulituje?

9 Czy Jego miłosierdzie znikło na zawsze i ustanowił wyrok na wieki wieków?

10 Czy Bóg zapomniał się litować? Czy w gniewie wstrzymał Swe miłosierdzie? Sela.

11 Więc powiedziałem: Takie jest moje błaganie – o powrót prawicy Najwyższego.

12 Wspominam czyny Przedwiecznego; tak, wspominam Twoje dawne cuda.

13 Rozważam wszystkie Twoje dzieła oraz rozpamiętuję Twe czyny.

14 Boże, Twoja droga w świętości; który bóg jest wielkim jak Bóg?

15 Ty, o Boże, cudotwórco, objawiłeś pomiędzy ludźmi Twą potęgę.

16 Dzielnym ramieniem wyzwoliłeś Twój lud, synów Jakóba i Josefa. Sela.

17 Ujrzały Cię wody, Boże, ujrzały Cię wody, a otchłanie zadrżały i zostały wstrząsnięte.

18 Powodzią rozlały się obłoki, dały odgłos chmury i przebiegały Twoje strzały.

19 W wichrze odgłos Twojego gromu, świat oświeciły błyskawice; drżała i wstrząsnęła się ziemia.

20 Twoja droga przez morze, Twoja ścieżka przez wielkie wody, a Twoich śladów nie widać.

21 Prowadziłeś Twój lud, jakby trzodę, ręką Mojżesza i Ahrona.